Archiwum

Posts Tagged ‘zus’

Gdzie znikają rezerwy budżetowe?

07/10/2010 Komentarze wyłączone

– To skandal, że w sytuacji kiedy obniża się zasiłki pogrzebowe dla rodzin, gdy zamraża się płace, podnosi VAT minister finansów dorzuca 4,6 mln. zł na zapłatę składki ZUS dla 18 tys. kapłanów. I jeszcze próbuje to ukryć – oskarża poseł SLD Sławomir Kopyciński.

Informacja o przeznaczeniu tych pieniędzy to konsekwencja dzisiejszej debaty budżetowej w Sejmie. Poseł zarzuca, że rząd próbował ukryć ten wydatek, bo znalazł go w pozycji, gdzie mowa była o dodatkowych środkach na najpilniejsze potrzeby, m.in. paliwo dla policji. – Pochodzą z rezerwy budżetowej, która naruszana jest w sytuacji bezwzględnie koniecznych wydatków. Czy zapłata za rzeszę księży należy do państwa?. Czy nie ważniejsza jest troska o ludzi, którzy stracili bliskich i nie mają za co ich pochować – pyta Kopyciński.

Twierdzi, że jego oburzenie budzi też fakt, że na przyszły rok rząd planuje w budżecie wydać 3 miliony więcej niż w roku obecnym na tzw. Fundusz Kościelny, z którego opłacane są m.in. składki zdrowotne za księży. – A już w tym roku wydaliśmy na to gigantyczną kwotę około 90 mln. zł – mówi posel Sojuszu. Zapowiada protest SLD wtej sprawie.

źródło: wiadomosci.gazeta.pl

Nauczycielka na emeryturze: dorabiała, musi oddać rentę

03/03/2010 Komentarze wyłączone

– Przepracowałam uczciwie ponad 30 lat. Dostawałam nagrody i odznaczenia. A teraz muszę włóczyć się po sądach jak jakiś złoczyńca i złodziej. To upadlające – mówi pani Jadwiga

Kłopoty łodzianki zaczęły się półtora roku temu. Była już wtedy na emeryturze. Wcześniej przepracowała 33 lata w szkole, ucząc historii i języka polskiego. Miała nieposzlakowaną opinię, bardzo dobry kontakt z młodzieżą i innymi pracownikami. Za swoje serce i działalność społeczną zdobywała nagrody i odznaczenia. Ale zaczęła chorować – najpierw na serce, później na gardło. Stwierdzono u niej typową chorobę nauczycieli, którzy dużo operują głosem: zmiany przerostowe krtani i zanik błony śluzowej. Męczyły ją częste infekcje, nigdy do końca niewyleczone, bo nie chciała opuszczać lekcji. W katalogu chorób zawodowych jej schorzenie uznano za taką chorobę. Instytut Medycyny Pracy przyznał jej prawo do świadczenia rentowego, które otrzymywała razem z pensją. Po przejściu na emeryturę dostawała połowę renty.

– Przez kilka lat siedziałam w domu, ale było mi coraz ciężej. Prócz zdrowia wysiadała też psychika, tym bardziej że komplikowały się sprawy rodzinne – opowiada pani Jadwiga. – Zaczęłam się rozglądać za jakimś dodatkowym zajęciem.

Czytaj dalej…

ZUS oskarża, bo nie wierzy w pogrzeb

17/11/2008 Komentarze wyłączone

Pani Krystyna w maju pochowała swoją matkę. I tylko ZUS ciągle nie może temu dać wiary: urzędnicy odmawiają wypłaty zasiłku pogrzebowego i oskarżają rodzinę o próbę wyłudzenia pieniędzy.

Choć sąd już uznał, że zakład nie ma żadnych podstaw do odmowy wypłaty zasiłku pogrzebowego, krakowscy urzędnicy ZUS-u stawiają na nogi kolejnych śledczych i powołują biegłych. Udowadniają, że kwiaty można kupić tylko w miejscowości, w której odbył się pogrzeb. Że firma, która go organizowała, nie istnieje. A pogrzebu może w ogóle nie było.
Czytaj dalej…