Archiwum

Posts Tagged ‘USA’

Blog narzędziem terroru

27/10/2008 Komentarze wyłączone

Co jakiś czas służby specjalne, tudzież komisje rządowe, lub międzynarodowe zwracają uwagę na to, iż blog jest narzędziem przynajmniej niebezpiecznym, by nie rzec, nad wyraz groźnym dla demokracji na świecie. Niczym broń masowego rażenia Saddama. Zgadliście, znowu chodzi o amerykański wywiad. Ostatnio, po raz kolejny, ujawnione zostały materiały świadczące o tym jak poważne zagrożenie dla świata stanowić mają bloggerzy.

Dziennik Internautów skomentował to w następujący sposób:

Serwis miniblogowy (tutaj: Twitter) zwrócił uwagę amerykańskiego wywiadu, bo był już z powodzeniem używany przy koordynowaniu akcji zbiorowych. Raport opisuje protesty jakie miały miejsce we wrześniu, w czasie Narodowej Konwencji Republikanów w St. Paul. Wtedy to protestujący korzystali z Twittera, aby informować się o tym gdzie znajdują się siły policyjne i jak ich uniknąć.

Raport zwraca też uwagę na to, że Twitter jest już teraz wykorzystywany jako narzędzie promocyjne dla grup socjalistów, komunistów, wegetarian, zwolenników określonych partii politycznych, hacktywistów itd. Zdaniem autorów raportu jesteśmy już o krok od tego, aby Twitter stał się dla różnych grup ekstremistów narzędziem do organizacji ataków.

źródło: di.com.pl

Jako, że motyw kontrolowania blogów i ich twórców powraca regularnie od kilku lat, ze szczególnym natężeniem w dniach ostatnich, zgaduję iż niebawem zstąpić mi przyjdzie i działać w podziemiu ;)

Najgroźniejsza sekta świata

10/10/2008 1 komentarz

Chrześcijański fundamentalizm przenika Partię Republikańską: Powiązania Sary Palin z Chrześcijańską Prawicą

F. William Engdahl
Global Research, 13 września 2008

[oryginalny artykuł na Global Research i na SOTT]

Jeszcze kilka dni temu większość Amerykanów nigdy wcześniej nie słyszała o gubernator Alaski, Sarze Palin. Teraz, po odbytej przemowie akceptacyjnej na urząd vice prezydenta, oglądanej na żywo przez ponad 40 milionów ludzi, według najnowszej ankiety Rasmussen Reports Palin jest pozytywnie postrzegana przez 58 procent amerykańskich wyborców. Jeśli wierzyć notowaniom określającej się „hokejową mamuśką” Palin, to owa gwiazda rocka jest oceniana wyżej niż McCain czy Demokrata Obama. Ten sam propagandowy aparat Busha i Cheneya, który sprawił, iż naród uwierzył, że Saddam Husajn był nowym Hitlerem, oraz w to, że Gruzja była bezbronną ofiarą rosyjskiej agresji 08.08.08, stoi za jednym z najbardziej imponujących propagandowych wysiłków mediów ostatnich czasów – wysiłku polegającym na przekształceniu kandydatki na vice prezydenta Republikanów, Sary Palin – gubernator Alaski od niespełna 19 miesięcy – w kandydatkę rodem z amerykańskiego snu. Jej religijne korzenie są umyślnie przemilczane. Warto przyjrzeć się temu z bliska.

Jak omawiam to bardziej szczegółowo w mojej mającej się wkrótce ukazać książce, Full Spectrum Dominance: Totalitarian Democracy in the New World Order, jedną z najbardziej znaczących transformacji amerykańskiej polityki wewnętrznej ponad trzech dekad począwszy od wczesnych lat 1970-tych, kiedy to George H.W. Bush był szefem CIA, była celowa manipulacja znacznych grup społeczeństwa, których większość stanowili głęboko wierzący ludzie, wokół ideologii „narodzonego na nowo” ewangelicznego Chrześcijańskiego Fundamentalizmu, w celu stworzenia czegoś znanego pod nazwą Chrześcijańska Prawica. W obrębie szerokiego zakresu fundamentalistycznych wyznań, istnieją pewne szczególnie alarmujące prądy. Sarah Palin wywodzi się z takiego środowiska.

Szybkie rozprzestrzenianie się ruchu Zielonoświątkowców w Stanach Zjednoczonych od 1980 roku jest politycznym fenomenem, który stał się tak wpływowy, że dwie elekcje Georga W. Busha, jak i niezliczone wyścigi do Senatu czy Kongresu często zależą od poparcia lub jego braku ze strony zorganizowanej religijnej Prawicy.

Rozprzestrzenianie się niektórych sekt wywodzących się z Chrześcijańskiej Prawicy stwarza również ideologię doprowadząajcą żołnierzy dosłownie do chęci „umierania za Chrystusa” w miejscach takich jak Irak, Afganistan, Iran czy gdziekolwiek indziej, gdzie Pentagon potrzebuje ich służby. Taka ideologia została wykorzystana do zbudowania bazy fanatycznych aktywistów wewnątrz Partii Republikańskiej, która wspiera prawicowy porządek w kraju, a także militarną politykę zagraniczną, postrzegającą Islam czy innych przeciwników wygodnych amerykańskiej elicie jako ucieleśnienie Szatana. Jak Sarah Palin wpasowuje się w to wszystko?

Czytaj dalej…

Bóg to Ja

28/10/2007 2 Komentarze

Jest jedenasta rano, niedziela w Los Angeles. To pora mszy. W Culver City – dzielnicy, w której mieszczą się studia filmowe – samochody z napędem na cztery koła i przyciemnionymi szybami walczą o miejsce na parkingu. Nabożeństwo we „wspólnocie religijnej” Agape jest jednym z najbardziej cenionych w świecie show-businessu i mody.

Czy to nabożeństwo, religia, Kościół? W Europie byłyby co do tego wątpliwości. Tu uznaje się, że Agape to rozwijająca się religia, religia osobliwa i charakterystyczna dla współczesnej duchowości amerykańskiej. Osoby w koszulkach ze znakiem Agape kierują tysiące wiernych do wielkiej przemysłowej hali, urządzonej jak studio telewizyjne, i wskazują miejsca. Wita nas setka chórzystów, śpiewają pieśni, coś pomiędzy musicalem a Ave Maria. Nastrój jest radosny, publiczność raczej młoda, tak samo zróżnicowana jak kalifornijskie narodowości. Chór dostaje oklaski.

Na ambonę-scenę wchodzi pastor. Publiczność wstaje i głośno klaszcze. Michael Beckwith, założyciel Agape, dba o swój wygląd: szary, nienaganny garnitur, biała koszula i niebieski krawat z rozmysłem kontrastują z dredami. Publiczność tego czarnego pastora to głównie Biali i Azjaci. Taka mieszanina, znak nadchodzących czasów, to rzecz dość nowa w amerykańskim kościele. Jesteśmy proszeni o powstanie z miejsc i wspólnie odmawiamy modlitwę początkową: „Z radością wielbię moją boskość. Świątynia mego ciała to instrument szczęścia”. Amen, kończy Beckwith.

Czy jest to nabożeństwo chrześcijańskie? Nie widzę żadnego krzyża. Choć prawdą jest, że krucyfiks zniknął z większości kościołów chrześcijańskich w Stanach Zjednoczonych. Dla wiernych poszukujących raczej natychmiastowego szczęścia niż odkupienia grzechów był zbyt tragicznym znakiem.

Czytaj dalej…