Archiwum

Posts Tagged ‘sztuka’

4566176969818464000

07/12/2012 Komentarze wyłączone

Dokładnie tyle rozkładów* można wykonać za pomocą 78 kart tarota stosując układ krzyża celtyckiego. Licząc dalej, gdybyśmy starali się ułożyć je wszystkie, z prędkością stawiania jednego rozkładu na sekundę, po 144 mln lat pracy (nie śpiąc, nie jedząc i nie robiąc niczego innego) zakończylibyśmy ‚wielkie dzieło’. W przybliżeniu. Kolejnych x^n lat na wykonanie opisu do każdego rozkładu, a potem już tylko napisanie kawałka softu wyszukującego i komputer potrafiący odczytać nasz rozkład i udzielić nam wiedzy na temat jego interpretacji.

Brzmi nieźle? Ciekawie? Potężnie? Fantastycznie? Super. Przejdźmy do mikroskali: jeden rozkład; pięciu interpretatorów. Ile interpretacji otrzymamy? Ile osób pogniewa się na siebie śmiertelnie w efekcie zelżenia słownego, a ile zakończy na rękoczynach? Ile fanatycznych wojen wybuchnie w roku 141 milionowym SI (spisywania interpretacji) o zapis dotyczący rozkładu o numerze 3455000188811? :)

Czytaj dalej…

Świat Tarota

28/04/2012 1 komentarz

Czasami zadaję sobie takie pytanie: Kim ty chłopie właściwie jesteś jeśli mowa o twoim światopoglądzie metafizycznym – twojej duchowości? Niby odpowiedź powinna być oczywista i prosta, a określić się w trybie ekspresowym powinienem bez problemu. To jednak co oczywiste w pierwszej sekundzie przestaje być tak jasne po dziesięciu minutach myślenia. Po godzinie ma się tę nieznośną świadomość, że w prostych słowach się tego opisać nie da. I bęc. To nagle dociera. To, że jest się poganinem. Z krwi i kości. Nie jakimś tam kultystą agrarnym, przyrodniczym, astralnym a nawet, popularnym ostatnimi czasy, filozoficzno-etycznym. Jestem zwyczajnym ‚wieśniakiem’ w kwestiach ‚ważnych’ – klasycznym ‚poganinem’.

Mój świat to asfalt, kamienie, cegły, beton, stal, szkło i szybka komunikacja międzyludzka. Jestem nastawionym na zdobywanie sprawdzalnej i odtwarzalnej wiedzy materialistą. Może w związku z tym przestały mnie pocigąć pomysły na duchowość synajskich pastuchów biegających po pustyniach; palestyńskich biedaków, rybaków i cieśli; arabskich watażków plemiennych; animistów wszelkiej maści; gości medytujących pod drzewami; oraz ich naśladowców i kontynuatorów w historii. Niewiele mi mogą zaoferować mimo, iż korzystam ze spuścizny kulturowej, którą ukształtowali. Jeszcze mniej oferują mi w tej materii wszelkiej maści restoracjoniści czy ‚neoludki’, którzy w XIX i XX wieku zbiorowo wpadali na pomysł podróży w czasie bez przemieszczania się w nim i kształtowali duchowość wedle zasady ‚widzę misia’.

Czytaj dalej…

Kategorie:Tarot Tagi: , , , ,