Archiwum

Posts Tagged ‘Paweł’

Głupi policjant z Ustrzyk Dolnych

08/09/2010 Komentarze wyłączone

Sierżant Paweł S. podczas służby zatrzymał samochód. Kierowcy wypisał mandat za zbyt szybką jazdę, a do rozmowy włączył się pasażer. Krzyczał, machał rękami, zachowywał się agresywnie. – Ty nie wiesz, kim ja jestem! – powtarzał ów pasażer.

W sierpniu 2008 roku policjant wydziału ruchu drogowego w Ustrzykach Dolnych, sierżant Paweł S. zatrzymał samochód. Kierował nim watykański ksiądz, który przekroczył prędkość o przeszło 30 km/h i nie zapalił świateł. Dlatego sierżant wypisał mu mandat i pouczył, że należy jeździć ostrożnie. Do rozmowy jednak włączył się pasażer. Krzyczał na policjanta i machał rękami. Wysiadł z samochodu, zachowywał się agresywnie. – Ty nie wiesz, kim ja jestem! – powtarzał wielokrotnie. Rzeczywiście, Paweł S. nie wiedział. Ta niewiedza, jak się później okazało, kosztowała go bardzo wiele.

Na dywaniku u komendanta dowiedział się, że tym pasażerem był arcybiskup Józef Michalik, przewodniczący episkopatu Polski. Wtedy dowiedział się też, że arcybiskup swoje niezadowolenie z „nadgorliwości” młodego policjanta wyraził dzwoniąc do samej komendy wojewódzkiej i prosząc o „ukaranie” 32-letniego sierżanta.

W komendzie wojewódzkiej od zastępcy komendanta usłyszał, że w sposób „niegrzeczny” zwracał się do arcybiskupa Michalika, bo powiedział do niego „proszę pana”, nie zaś „wasza eminencjo” (w rzeczywistości, jak pisze autorka, abp Michalik był wówczas ekscelencją). Przełożony zapytał także Pawła S., „dlaczego uderza w Kościół katolicki”.

Czytaj dalej…

Judeochrześcijaństwo to mit

28/10/2007 Komentarze wyłączone

Poszukując w sieci informacji o różnicach chrześcijaństwa tzw. pawłowego i jakubowego natrafiłem na ciekawy artykuł. Zaciekawił mnie do tego stopnia iż pozwalam sobie na prezentację go w całości:

W rozmowie z „Europą” Harold Bloom oddaje się czemuś, co już od lat pociąga go najbardziej: teologicznej spekulacji, którą sam nazywa „krytyką religijną”. Polega ona na konsekwentnej analizie teologicznych treści za pomocą pojęć zaczerpniętych z teorii literatury: tropu, ironii czy alegorii. Patrząc z wnętrza (dalece nieortodoksyjnego) judaizmu, Bloom analizuje relacje między religią żydowską a chrześcijaństwem. Jahwe, bóg hebrajski jest istotą do głębi psychologiczną, obdarzoną silnymi namiętnościami, kapryśną i zmienną. W porównaniu z nim Bóg Nowego Testamentu to nieco „wyblakły” teologiczny koncept, który w cień odsuwają bardziej wyraziste postaci Jezusa Chrystusa i Ducha Świętego. Trudno zatem wedle Blooma mówić o wspólnej tradycji judeochrześcijańskiej w sytuacji, gdy fundamentalne koncepcje bóstwa w chrześcijaństwie i judaizmie są tak odmienne od siebie. „Psychologiczność hebrajskiego Jahwe i teologiczność Boga-Stworzyciela to dwie niemożliwe do uzgodnienia kategorie”.

Czytaj dalej…