You are currently browsing the tag archive for the ‘majątkowa’ tag.

Biznes na ziemi. Działki oddane zakonom przez Kościelną Komisję Majątkową trafiły do śląskiego przedsiębiorcy.

W rękach 25-letniego biznesmena Tomasza Domogały, jego żony, szwagra i szwagierki jest dziś ponad 600 hektarów ziemi przekazanej wcześniej Kościołowi przez Komisję Majątkową przy MSWiA. Była to rekompensata za utracone w PRL nieruchomości.

Rodzina biznesmena odkupiła ziemię m.in. od Zgromadzenia Sióstr św. Elżbiety i od należącego do albertynek Towarzystwa Pomocy dla Bezdomnych im. św. Brata Alberta.

Sprawą odzyskiwania ziemi dla tych zakonów oraz dla Bazyliki Kościoła Najświętszej Marii Panny w Krakowie zajmuje się były funkcjonariusz SB Marek Piotrowski. „Rz” opisywała już wcześniej, że jego działalnością interesują się prokuratorzy. Piotrowski sam wskazuje bowiem tereny, które chce odzyskać Kościół, i przedstawia komisji wyceny gruntów. Według śledczych są one pięciokrotnie niższe od cen rynkowych.

Jak sprawdziła „Rz”, odzyskana przez byłego esbeka ziemia błyskawicznie jest sprzedawana rodzinie Domogały.

Czytaj resztę wpisu »

Do porozumienia doszło wczoraj na posiedzeniu Komisji Wspólnej Rządu i Episkopatu. Komisji Majątkowa działająca przy MSWiA powstała w 1991 r. Zasiada w niej 12 osób wyznaczonych po połowie przez rząd i Kościół. Dotychczas jej prace były niejawne, a lokalne władze samorządowe o podjętych decyzjach dowiadywały się jako ostatnie. Komisja opierała się też tylko na wycenie gruntów podanej przez stronę kościelną. Teraz to się zmieni. Będą dwie wyceny zamiast jednej kościelnej, a na posiedzenia Komisji Majątkowej będą zapraszane wszystkie zainteresowane strony, w tym przedstawiciele Agencji Nieruchomości Rolnych.

Komisja Wspólna zdecydowała też o powołaniu zespołu ekspertów, który ma nadzorować prace Komisji Majątkowej, by nie dochodziło do nadużyć. Abp Sławoj Leszek Głódź powiedział, że skład zespołu jest w trakcie ustalania: – Wiemy, że takich spraw było trzy tysiące, a pozostało jeszcze 260 do załatwienia. Chcemy uniknąć podobnej historii, jaka miała miejsce w Białołęce.

Czytaj resztę wpisu »

Ks. Mirosław Piesiur z Komisji Majątkowej przyznającej Kościołowi rekompensaty za nieruchomości utracone w PRL poczuł się zniesławiony przez warszawskich samorządowców. I poskarżył się prokuraturze.

Doniesienie dotyczy ujawnionej przez „Gazetę” sprawy przyznania poznańskim elżbietankom 47 ha w warszawskiej Białołęce. Zdecydowała o tym Komisja Majątkowa przy MSWiA, której współprzewodniczy ks. Piesiur. Elżbietanki otrzymały grunty w ramach rekompensaty za utracone przez zakon ziemie w Poznaniu.

Oburzyło to władze dzielnicy – na tym terenie miały powstać szkoły, przedszkola i boiska.

Samorządowcy wytknęli także, że Kościół wycenił ziemię jako rolną na 30 mln zł (65 zł za m kw.), a Komisja to zaakceptowała. Tymczasem władze Białołęki twierdzą, że grunt jest wart 240 mln zł. Decyzję Komisji uznały za rażącą niegospodarność i zawiadomiły prokuraturę. Sprawa jest w toku. Ostatnio włączył się do niej sam ks. Piesiur, który jest również ekonomem katowickiej kurii metropolitalnej.
Czytaj resztę wpisu »

Druga obok kościelnej wycena ziemi i zapraszanie na posiedzenia wszystkich zainteresowanych gruntem – to nowe zasady działania komisji majątkowej, która przyznaje Kościołowi działki za mienie utracone w PRL.

Jak się dowiedzieliśmy, nowe zasady mają wejść w życie już w listopadzie. Wtedy spotka się Komisja Wspólna Rządu i Episkopatu i podpisze porozumienie w tej sprawie.

Nowe zasady to efekt publikacji „Gazety”. W ostatnich miesiącach opisaliśmy kilka przypadków, gdy działająca przy MSWiA Komisja Majątkowa oddała Kościołowi ziemię, wyceniając ją poniżej wartości rynkowej.

Zakony, parafie, organizacje katolickie zwracają się do komisji po rekompensaty za utracony w PRL majątek. Komisja – gdy niemożliwy jest zwrot odebranej nieruchomości – oddaje działki podobnej wartości należące do skarbu państwa.

W sobotę ujawniliśmy, że Towarzystwo Pomocy im. św. Brata Alberta dostało działkę koło Katowic wycenioną na niewiele ponad 3 mln zł. Ale władze gminy twierdzą, że jej wartość może być nawet 15 razy większa. Sprawę badają prokuratura i CBA. Towarzystwo ziemię już sprzedało. Gminie, która chciała utrzymać rekreacyjny charakter tych terenów, nawet nie złożyło oferty.
Czytaj resztę wpisu »

Archiwum

Kategorie