You are currently browsing the tag archive for the ‘iranizacja’ tag.

Na kary dwóch lat i ośmiu miesięcy więzienia w zawieszeniu skazane zostały dwie siostry boromeuszki z prowadzonego przez zakon ośrodka wychowawczego w Zabrzu. Odpowiadały m.in. za bicie i przyzwalanie na przemoc, także seksualną, między wychowankami.

Rozpoczęty w kwietniu 2008 r. częściowo niejawny proces obejmował łącznie 20 zarzutów postawionych przez gliwicką prokuraturę byłej dyrektor prowadzonego przez zakon specjalnego ośrodka wychowawczego w Zabrzu siostrze Agnieszce F. oraz innej zakonnicy Bogumile Ł. Zarzuty dotyczyły m.in. znieważania wychowanków i naruszania ich nietykalności cielesnej.

Sąd zastosował wobec siostry Agnieszki F. łączną karę dwóch lat pozbawienia wolności z zawieszeniem wykonania na pięć lat, natomiast Bogumiłę Ł. skazał na osiem miesięcy więzienia w zawieszeniu na trzy lata.

Czytaj resztę wpisu »

Sierżant Paweł S. podczas służby zatrzymał samochód. Kierowcy wypisał mandat za zbyt szybką jazdę, a do rozmowy włączył się pasażer. Krzyczał, machał rękami, zachowywał się agresywnie. – Ty nie wiesz, kim ja jestem! – powtarzał ów pasażer.

W sierpniu 2008 roku policjant wydziału ruchu drogowego w Ustrzykach Dolnych, sierżant Paweł S. zatrzymał samochód. Kierował nim watykański ksiądz, który przekroczył prędkość o przeszło 30 km/h i nie zapalił świateł. Dlatego sierżant wypisał mu mandat i pouczył, że należy jeździć ostrożnie. Do rozmowy jednak włączył się pasażer. Krzyczał na policjanta i machał rękami. Wysiadł z samochodu, zachowywał się agresywnie. – Ty nie wiesz, kim ja jestem! – powtarzał wielokrotnie. Rzeczywiście, Paweł S. nie wiedział. Ta niewiedza, jak się później okazało, kosztowała go bardzo wiele.

Na dywaniku u komendanta dowiedział się, że tym pasażerem był arcybiskup Józef Michalik, przewodniczący episkopatu Polski. Wtedy dowiedział się też, że arcybiskup swoje niezadowolenie z „nadgorliwości” młodego policjanta wyraził dzwoniąc do samej komendy wojewódzkiej i prosząc o „ukaranie” 32-letniego sierżanta.

W komendzie wojewódzkiej od zastępcy komendanta usłyszał, że w sposób „niegrzeczny” zwracał się do arcybiskupa Michalika, bo powiedział do niego „proszę pana”, nie zaś „wasza eminencjo” (w rzeczywistości, jak pisze autorka, abp Michalik był wówczas ekscelencją). Przełożony zapytał także Pawła S., „dlaczego uderza w Kościół katolicki”.

Czytaj resztę wpisu »

Jaka jest różnica między Bożym Ciałem a Ciałem Chrystusa? Którego wypada Wielkanoc? Co się robi w Wielką Sobotę? To wszystko musisz wiedzieć, jeśli chcesz dostać kartę stałego pobytu w Polsce.

Przekonał się o tym Dmitrij – dwudziestoparolatek, który przyjechał do Warszawy na studia. Urodził się w Rosji, ale jego babka jest Polką. Ponieważ chciałby legalnie zarabiać na swoje utrzymanie, postanowił postarać się o kartę stałego pobytu w Polsce. Zadanie okazało się zaskakująco trudne. Jego perypetie opisuje tygodnik „Nie”.

Dmitrij, który wyznaje prawosławie, stanął przed jednoosobową komisją w mazowieckim Urzędzie Wojewódzkim. Początek rozmowy z urzędniczką wyglądał tak:

Pierwsze pytanie: – Kim był Karol Wojtyła?
Drugie: – W którym roku Wojtyła został powołany na papieża?

Czytaj resztę wpisu »

Tym razem bez komentarza:

Gość niedzielny.

Poniższy tekst pochodzi z serwisu Gazety Wyborczej

Towarzystwo Pomocy dla Bezdomnych im. Brata Alberta jako rekompensatę za utracone w PRL-u mienie dostało koło Katowic działkę. Wyceniono ją na niewiele ponad 3 mln zł, a warta jest 15 razy więcej. Towarzystwo szybko ją sprzedało.

Chodzi o 157 ha gruntów rolnych w leżącym 25 km od Katowic Świerklańcu. Pola, sady, jezioro, las i ruiny posiadłości wybudowanej w XIX w. przez von Donnersmarcków przez ponad 50 lat należały do skarbu państwa.

W weekendy do Świerklańca przyjeżdżają rowerzyści i miłośnicy konnej jazdy z całej aglomeracji. Część szlaków leży na działce przekazanej Towarzystwu Pomocy im. św. Brata Alberta.
Czytaj resztę wpisu »

Władze Krakowa chcą, by Trybunał Konstytucyjny zbadał, czy atrakcyjne grunty w mieście przekazano Kościołowi legalnie. Chodzi o cztery hektary w Bronowicach, którymi zarządza Ministerstwo Obrony Narodowej. Na tym terenie trzy krakowskie dzielnice chciały zbudować komisariat policji. Były też plany zbudowania tam sądu lub akademika.

„Miesiąc temu rozmawialiśmy z ministrem Klichem i wszystko wskazywało na to, że będzie to możliwe” – mówi „Gazecie Wyborczej” radny Piotr Klimowicz. „Okazało się jednak, że Komisja Majątkowa działająca przy MSWiA przekazała teren zakonowi jezuitów. To rekompensata za zespół budynków w Lublinie, w których obecnie mieści się szpital” – dodaje.
Czytaj resztę wpisu »

Archiwum

Kategorie