Archiwum

Archive for the ‘Z życia admina’ Category

Słodki, słodki, słodki, cichy triumf mój

06/06/2013 Komentarze wyłączone

Cała historia zaczęła się dziewięć miesięcy temu, kiedy… Nie. Nieprawda. To już chyba prawie dwa lata od momentu, gdy na warsztat weszły założenia chatu dla serwisów webowych. Odkurzmy więc nieco wspomnienia i wyświetlmy sobie te podstarzałe zapisy: parę spotkań, niektóre sugestie, chyba nawet zbyt ostrożne, zbyt skromne – ale to bez znaczenia – patrzcie, zdecydowano się na inne rozwiązanie. Obejrzyjmy sobie więc tamten projekt. Jest duży, ambitny – prawda? Niemalże barokowy. Tak, zgadza się, raczej nie wzbudza naszego zaufania, wolimy przecież rzeczy proste.

Czytaj dalej…

Opóźnienia

20/04/2012 1 komentarz

Projekty mają opóźnienia. To troszkę paradoksalne, bo z jednej strony wszyscy zdajemy sobie z tego sprawę a niektórzy nawet potrafią uwzględnić to na etapie planowania – ale z drugiej jakoś nie wypada pisać w podręczniku czy tłumaczyć na kursie, że „projekty zawsze się spóźniają” (no dobrze, na kursach dla zaawansowanych pewnie jest inaczej).

Opóźnienia są różne – mniejsze i większe. Czasami wręcz groteskowe. Za chwilę wyłączę maszynę, do której należy dołożyć kontroler DRAC i troszkę pamięci. Splot zawiłych okoliczności sprawił, że czekały na tę okazję… 677 dni (tak, sześćset siedemdziesiąt siedem, to nie literówka).

Kategorie:Z życia admina

Monit, Perdition i Debian

01/03/2012 Komentarze wyłączone

Monit to cudowny program, zdejmujący z barków administratora kupę zmartwień – bo, prawdę mówiąc, nie ma tak dobrze, żeby z cudzej aplikacji wyeliminować wszystkie wycieki pamięci czy nagłe zgony. Biznes ma swoje priorytety, programiści swoje – a my możemy co najwyżej takiego obiekta reanimować i napisać kilka ciepłych słów do wspomnianych osób. Nic to nie da, ale podreperuje samopoczucie. Restartować możemy sami (o ile lubimy wstawać w środku nocy) albo jakimś automatem, na przykład wspomnianym Monitem, który dopilnuje czy aplikacja odpowiada, czy nie zjada za dużo pamięci – a jakby co, to podejmie za nas stosowne działania.
Czytaj dalej…

Zapach napalmu przed południem

18/10/2011 Komentarze wyłączone

Dzisiejszego ranka (to czas między wschodem słońca a wczesnym popołudniem), full-profeska-wypas-routero-switch HP 5400zl, utrzymujący sieć w naszej serwerowni, po otrzymaniu nad wyraz skomplikowanego zadania show ip route ocenił swoje możliwości i odpowiedział krótkim a zdecydowanym: pierdolę, nie robię! Ponieważ jednak jest profesjonalistą to nie poprzestał na tym niekonstruktywnym sprzeciwie, tylko zaoferował nam alternatywę i znalazł sposób na rozładowanie sytuacji – na odchodnym zapalił wszystkie zielone i pomarańczowe diody a do tego zamigał lampką „Fail”. Od razu zapanował lepszy nastrój, istne święta w galerii handlowej. Do tej radosnej feerii kolorów postanowił dołączyć się nasz system monitorujący, dekorując swoje ekrany zestawem ostrzeżeń w żółci i czerwieni. A co było dalej?
Czytaj dalej…

Admin też człowiek…

17/05/2011 Komentarze wyłączone

…i ma marzenia. Czasem nawet usiłuje je artykułować wobec bezdusznego otoczenia.

Czytaj dalej…

Cisco, HP ProCurve and MSTP

22/12/2010 Komentarze wyłączone

Not so far away and not so long ago we made a Plan: new, redundant LAN for small Data Center. In fact, it was boring work. Homogeneous equipment, star-like, flat topology: two redundant units to aggregate traffic, edge switches connected to both units to achieve redundancy and load-balancing by MSTP. Nothing special.

But Our Lady walks nearby and, in cloudy and windy morning, small, gold apple with engraved word „cheaper” flew through window in our office. After that we got: two HP 5400zl, bunch of HP 2910al, four Cisco 2960, stack of Cisco 2950… and unchanged requirements.

Then funny part of our work was to come. Fortunately MSTP in 2960s is compatible with one in 5400s. But these in 2950s… not. As expected and noticed in this document and here.

In fact, we were able to achieve something like „working” environment, but situation, when some switches in LAN don’t recognize root-switches (this mechanism is described in mentioned docs), was considered by us as unacceptable.

We thought…
we smoked…
we prayed to Eris…
and we made it!

It was so simple: maybe Cisco 2950 isn’t compatible with HP equipment – but it is compatible with 2960. So, we created second level in our spanning-tree and connected each 2950 to two 2960, instead to root-HP 5400s. Each 2960 is connected to two 5400s and, in this way, we got reliable network with fast-enough convergence. BPDUs sent and received from/by 2950s are translated by 2960s and all switches can see valid roots in MSTP regions.

Hail Eris! Sieg hail Discordia!

PS. Thanks to Kooba for corrections and advices.