Karty …

20/11/2014

comoserjohnmalkovich

  • Karty opowiadają historie, snuja opowieści o różnych aspektach naszego życia. Nie zawsze oczywistych na pierwszy rzut oka.
  • Karty to kompas bazujący na naszej intuicji. ‚Wróżenie przyszłości’? Zapomnijcie o tej idei. Brzmi kusząco, jest pociągająca, ale wydaje się daleka od rzeczywistości.
  • Karty to lustro. Lustro naszej duszy.
  • Karty to sztuka. Sztukę można podziwiać i uprawiać na wiele różnych sposobów; można ją tworzyć, odbierać, odczuwać i interpretować emocjonalnie; można niczym wytrawny krytyk dysponować usystematyzowaną wiedzą o sztuce, wskazywać aspekty decydujące o tym, że mamy do czynienia z dziełem o takiej a nie innej wartości; sztukę można tworzyć, zachwycać się nią, oceniać i wartościować, weryfikować oceny, dyskutować o niej. Żaden ze sposobów obcowania z nią nie ma prymatu. Wszystkie są równorzędne, równoprawne, tak samo ważne. Na karty, tak jak na sztukę, warto spoglądać z więcej niż jednej perspektywy.

  • Interpretacja kart w rozkładach to połączenie naszej wiedzy i intuicji.
  • Posłużenie się słowami, właściwy ich dobór w procesie opowiadania historii zawsze ma znaczenie.
  • Dobrze pamiętać o tym, że karty to tylko obrazy, kawałki papieru i farba drukarska. Magia, wiedza, informacje, wszystko to jest w nas nie w kartach.
  • Powtórzę dla utrwalenia: Karty to tylko obrazy, które mają w sobie tyle ‚mocy’ ile mamy w sobie my, lub osoby, którym karty rozkładamy. Nie mniej i nie więcej.
  • Właściwy tarot to my. Bez nas karty nic nie znaczą, gdyż stanowią jedynie okno do wiedzy, którą już posiadamy. Pamiętacie film ‚Być jak John Malkovich’? Wyobraźcie sobie, że znaleźliście drzwi do wnętrza samych siebie, własne piętro 7 i 1/2 pozwalające Wam oglądać świat z perspektywy i z dystansem.
  1. 01/12/2014 o 21:22

    nie pamiętam kiedy ostatnio czytałam tak lekkie pióro do tego piszące tak sensownie…

  1. No trackbacks yet.
Możliwość komentowania jest wyłączona.
%d blogerów lubi to: