Strona główna > Tarot > Eksperymentujemy z kartami

Eksperymentujemy z kartami

24/12/2012

W marcu 2012 dojrzałem do ogłoszenia światu, w miejscach, w których się udzielałem, w internecie, deklaracji, którą ubrałem w takie oto słowa:

Dodałem do listy osób, dla których kart nie rozkładam (zaskakujące nawet dla mnie) ludzi, którzy, choćby nominalnie, są członkami kościołów chrześcijańskich. Dlaczego? Z punktu widzenia organizacji wyznaniowych, do których przynależą, ich udział w tarotowej sesji jest grzechem, a to skutkuje dla nich określonymi konsekwencjami kanonicznymi czyniąc mnie (przy okazji) współwinnym ich grzechu (jakkolwiek mi jest to głęboko obojętne to im może nie być).

Więc albo udzielona pisemnie zgoda proboszcza/pastora/innego duchownego na udział w sesji albo ‚do widzenia’ :P

Założyłem przy tym, że będę prowadził eksperyment przez rok, niemniej z różnych względów (głównie statystycznych) zdecydowałem się zakończyć go na setnym udzieleniu odmowy.

W liczbach eksperyment przedstawiał się następująco:

  1. Wszystkie osoby objęte eksperymentem były nominalnymi członkami organizacji religijnych, które sesję z kartami tarota uznają za złamanie religijnego tabu, naruszenie boskiego prawa, grzech.
  2. Na 100 przypadków nie odnotowałem ani jednego, w którym osoba prosząca o postawienie jej kart zdawałaby sobie sprawę z tego, iż tak jest.
  3. W żadnym ze 100 przypadków nie rozłożyłem kart.
  4. Tylko jedna osoba podjęła się próby zweryfikowania moich twierdzeń; po ich zweryfikowaniu podziękowała za ostrzeżenie oraz zadeklarowała, iż nie będzie więcej korzystać z technik mantycznych (i innych) zakazanych przez jej macierzystą organizację wyznaniową.
  5. 97 osób w różnych formach starało się mnie przekonać do tego, iż nie mam racji.
  6. 2 osoby podjęły próbę przekonania mnie do postawienia im kart metodą ‚licytacji usługi’.

Warto zaznaczyć, iż w punkcie 5:

  • 25 osób zdeklarowało wolę udania się ‚na karty’ do kogoś, kto ‚nie będzie piętrzył trudności’.
  • 46 osób oskarżyło mnie o dyskryminację religijną.
  • 73 osoby zdeklarowały się jako ‚wierzące, niepraktykujące’; na tej podstawie domagały się bezwględnie postawienia im kart.

Na zakończenie należy napisać także, że:

  1. Z odmową postawienia im kart finalnie pogodziło się 58 osób poddanych eksperymentowi.
  2. Dla pozostałych 42 osób, które nie pogodziły się z odmową, charakterystycznym zachowaniem były akty agresji słownej (w większości nad wyraz ekspresyjne).
  3. Najwięcej chętnych do wróżby zgłosiło się do mnie w pierwszym miesiącu od złożenia deklaracji, iż nie rozkładam kart w opisanym przeze mnie przypadku.

Ps. Ostatecznie nie zdecydowałem się na wyprowadzenie z przedmiotu badania żadnych wniosków. Nie zakładam także, abym zmienił zdanie w najbliższym czasie.

Kategorie:Tarot Tagi: , , ,
%d blogerów lubi to: