Strona główna > Marchewkowe pole > Kiedy Google wchodzi z Tobą głębiej w intymne stosunki

Kiedy Google wchodzi z Tobą głębiej w intymne stosunki

08/12/2012

Kilka lat temu popełniłem wpis o mocno zbliżonym tytule.

W dniu wczorajszym dowiedziałem się, że nadal jestem pasywny seksualnie, tym razem jednak korporacja wchodząc z mną w stosunki, czyli mówiąc wprost, językiem wiedźmińskim, chędożąc mnie w rzyć, na koniec każe sobie jeszcze za wszystko, co dla mnie zrobiła, płacić.

Przeczytałem o tym w następujących miejscach:

– ale, że to nie są pierwsze zmiany w warunkach użytkowania tej usługi, zatem potraktowałem je, w pierwszym odruchu, pobłażliwe i bez szczególnego fajerwerku, w końcu byłem (i jestem) uspokajany przez różne media branżowe, iż użytkownicy darmowej wersji będą mogli dalej z niej korzystać bez konieczności uiszczania jakiejkolwiek opłaty.

Media zapomniały jednak wspomnieć o czymś, co znalazłem dzisiaj w panelu zarządzania moimi usługami Google Apps. Tym czymś wydaje się czas możliwości bezpłatnego wykorzystywania usługi ograniczony do 30 dni o czym zdaje się świadczyć taki oto komunikat :

Bezpłatna 30-dniowa wersja próbna Google Apps dla Firm

– z przyciskiem o treści „UAKTUALNIJ TERAZ”. Poczekam 30 dni i jeśli usługa przestanie działać dokonam migracji do usług Microsoftu i oddam moje pieniądze innej korporacji, uczciwszej o tyle, że nie ukrywa zainteresowania moim portfelem w pierwszym rzędzie, a dopiero potem moimi członkami ;)

  1. 29/07/2013 o 09:22

    Odczekawszy stosowną ilość czasu, pamiętając, że duży może więcej i w dowolnej chwili uczynić, stwierdzam, że na dzień dzisiejszy, mimo iż upłynęło x*30 dni, usługa nadal działa w trybie bezpłatnym i działa poprawnie.

    Dziękujemy Ci Google ;)

  1. No trackbacks yet.
Możliwość komentowania jest wyłączona.
%d blogerów lubi to: