Strona główna > Tarot > Układy i rozkłady kart

Układy i rozkłady kart

28/07/2012

Co jakiś czas wraca do mnie temat Rozkłady i układy kart. Mój stosunek do tego zagadnienia sygnalizowałem już na WIKI, pozwólcie jednak, że przypomnę kilka kwestii.

Niektórzy spośród zajmujących się kartami uważają, że:

  • każda sprawa wymaga osobliwego, specjalnie opracowanego na okazję ich wystąpienia (tychże spraw) rozkładu;
  • jednym rozkładem można spokojnie zmierzyć się z każdym pojawiającym się temat.

Jedni i drudzy mają po części rację, niemniej osobiście stoję raczej po stronie tych drugich (co nie oznacza: w opozycji wobec tych pierwszych).


To z czym borykają się początkujący (ale nie tylko oni) użytkownicy Tarota to swoista niepewność interpretacyjna połączona z poczuciem odpowiedzialności za losy osoby, która prosi ich o poradę. Jednym z rozwiązań ich dylematu jest solidne opanowanie, do celów dywinacyjnych, jednego, maksymalnie dwóch rozkładów kart (sugeruję dwa; prosty do szybkich odpowiedzi na krótkie pytania; złożony do dłuższych odpowiedzi na pytania o pewnym stopniu komplikacji – opis na WIKI).

Takie podejście pozwala na lepsze zrozumienie wzajemnych powiązań kart zależnie od miejsca ich wystąpienia oraz relacji z innymi kartami w rozkładzie. Takie podejście do zagadnienia eliminuje też niepewność.

Jeśli, dodatkowo, osoby zajmujące się dywinacyjną warstwą Tarota prowadzą coś, co określę na użytek wpisu mianem ‚dziennika rozkładów’, będą też mogły na bieżąco uczyć się odwołując do własnych, minionych doświadczeń.

Dzięki temu zamiast skakać z kwiatka na kwiatek cudzych eksperymentów można ugruntować własną wiedzę i uporządkować doświadczenia.

Zdaję sobie sprawę z tego, że takie podejście do dywinacji tchnie pewną monotonią (tak z punktu widzenia postronnego obserwatora, jak i początkującego kartomanty), że nie jest efekciarskie. I jakkolwiek takim nie jest to jednak przynosi długofalowe korzyści i pozytywne skutki … wszystkim :)

Ciekawą, acz krótką dyskusję w tym temacie odbyliśmy na forum dobrytarot.pl.

%d blogerów lubi to: