Archiwum

Archive for Czerwiec 2012

Tarot i internet

28/06/2012 2 Komentarze

Przeczytałem w Magazynie Świątecznym GW wywiad z Zygmuntem Baumanem. Szczególnie uderzyły mnie słowa:

Mówi się, że internet upowszechnia i udostępnia wiedzę. Ja uważam, że wręcz przeciwnie – on ją uniedostępnia, unaocznia jej nieosiągalność.

Po chwili zastanowienia stwierdziłem, że nie sposób nie zgodzić się z tą tezą, a szczególnie dla mnie widoczną staje się prawda w niej zawarta gdy przyłożyć ją do informacji dostępnych w internecie o kartach Tarota.

Czytaj dalej…

Jeśli będziesz miał siedem lat wolnego …

21/06/2012 Komentarze wyłączone

Przeciętny lekarz potrzebuje lat nauki zanim otrzyma dyplom i pozwolenie na prowadzenie praktyki, oraz będzie w stanie wykonywać rutynowe czynności medyczne. Gdyby lekarz ten był fanem ezoteryki, w jej współczesnym wydaniu, zapewne wystarczyłoby mu nabycie skalpela, igły, nici i podręcznika anatomii aby był gotowy do, pozwólcie, że sięgnę po pierwszy lepszy przykład, dokonania transplantacji serca. Bo co to za sztuka?

Przykład ten jeży włos na ciele. Przecież nikt przy zdrowych zmysłach nie odwiedziłbym takiego eksperta nawet gdyby do recepty załączał ‚kopertówki’ z zachęcającą zawartością :)

Czytaj dalej…

Kategorie:Tarot Tagi: , , ,

Znaczenia kart Tarota

14/06/2012 Komentarze wyłączone

W opisach dywinacyjnych (wróżebnych) kart Tarota na Wiki pozostały mi do opracowania wyłącznie karty figuralne Małych Arkanów. Zgodnie z założeniami zmieściłem się w przeznaczonych na ten cel sześciu miesiącach pracy.

Czy było warto?

Owszem, było. Za swój sukces uważam fakt, iż udało mi się wyjść z metodą i jej opracowaniem poza zakres standardowych, i powszechnie dostępnych, opisów kart w rozkładach, z uwzględnieniem znaczeń zależnie od miejsca wystąpienia karty w rozkładzie (w tym przypadku tzw. krzyża celtyckiego).

Lustro duszy

07/06/2012 2 Komentarze

Dla czystych wszystko jest czyste, wszystko zaś jest nieczyste dla skalanych i niewiernych; [sami] mają zbrukane i dusze, i sumienia.

(list do Tytusa, rozdział 1, wiersz 15)

Idea z kategorii myśli miejskich, komunikacyjnych (coś trzeba robić gdy się jeździ do pracy ~godzinę):

Sięgając po karty tarota sięgasz po narzędzie, które jest lustrem Twojego wnętrza.

Wydaje się to tak oczywiste, że jeśli jesteś typem, źle życzącym ludziom, pełnym nienawiści, niechęci, zawiści, zazdrości, i czego tam jeszcze sobie życzysz, to co znajdziesz w kartach, gdy po nie sięgniesz? W kartach? Oby tylko – co znajdziesz wszędzie wokół siebie? Czyż nie nienawiść, niechęć, zawiść, zazdrość itd. itp.? Tylko tyle i nic ponadto. Jeśli uważasz, że światem rządzą demony, złe moce i potęgi, które chcą (delikatnie to ujmując) urządzić Ci duchowy i fizyczny armagedon to co znajdziesz w kartach, gdy po nie sięgniesz? To samo co znajdujesz zawsze gdy patrzysz na świat. Złe moce, potęgi, demony i całą tę duchową rzeczywistość, której się obawiasz i co do której żywisz przekonanie, że dybie na Twoje życie. I nic więcej. A jeśli uważasz, że Twoje życie jest spełnione, pełne (owszem swoje wady ma, ale nie są to wady ‚przytłaczające’), dojrzałe? Co znajdziesz w kartach? Czyż nie to samo co dostrzegasz wokół?

Czytaj dalej…