Irański duchowny Hojatoleslam Kazem Sedighi obwinił rozwiązłe kobiety o wywoływanie trzęsień ziemi. Według duchownego tylko ścisłe przestrzeganie islamskiego prawa może ochronić Irańczykow.

– Wiele kobiet, które nie ubierają się skromnie, zwodzi młodych mężczyzn na manowce i szerzy cudzołóstwo w społeczeństwie, co zwiększa liczbę trzęsień ziemi – powiedział Sedighi. Duchowny wygłaszał kazanie na temat potrzeby „powszechnej pokuty”.

– Co możemy zrobić, by nie dać się pogrzebać pod gruzami? Nie ma innego wyjścia poza oddaniem się religii i dostosowaniem do islamskich przepisów obyczajowych – mówił Sedighi – Jeśli trzęsienie ziemi nawiedzi Teheran (red. stolica Iranu), nic poza mocą Boga nie będzie mogło przeciwstawić się takiej katastrofie. Więc nie zawiedźmy Boga – dodał duchowny.

Kobiety w Iranie muszą zakrywać całe ciało i nosić chustę na głowie. Wiele młodych kobiet próbuje obejść surowe religijne przepisy i nosi obcisłe ubrania i chusty, które odsłaniają część włosów.

Nie jest to pierwsza wypowiedź łącząca aktywność sejsmiczną z religijnością irańskiego społeczeństwa. Wcześniej minister dobrobytu i opieki społecznej Sadeq Mahsooli powiedział, że modlitwy i prośby o przebaczenie są „najlepszym sposobem na odparcie trzęsienia ziemi”. – Nie możemy stworzyć systemu, który zapobiega trzęsieniom ziemi, ale Bóg stworzył system, który ułatwia omijanie grzechu, modlitwę, wybaczenie, dawanie jałmużny i poświęcenie się – mówił Mahsooli.

Iran jest jednym z najbardziej niestabilnych sejsmicznie regionów na świecie. W 2003 roku podczas potężnego trzęsienia ziemi w mieście Bam zmarło ponad 31 tys. osób. Sejsmolodzy od wielu lat ostrzegają, że irańska stolica może zostać w najbliższym czasie dotknięta silnym trzęsieniem ziemi. Prezydent Mahmoud Ahmadineżad stwierdził ostatnio, że część z 12 milionów mieszkańców Teheranu powinna przenieść się w inne miejsce.

źródło: wiadomosci.gazeta.pl

Reklamy