Archiwum

Archive for Kwiecień 2010

Gdy zatrzęsie się ziemia

20/04/2010 Komentarze wyłączone

Irański duchowny Hojatoleslam Kazem Sedighi obwinił rozwiązłe kobiety o wywoływanie trzęsień ziemi. Według duchownego tylko ścisłe przestrzeganie islamskiego prawa może ochronić Irańczykow.

– Wiele kobiet, które nie ubierają się skromnie, zwodzi młodych mężczyzn na manowce i szerzy cudzołóstwo w społeczeństwie, co zwiększa liczbę trzęsień ziemi – powiedział Sedighi. Duchowny wygłaszał kazanie na temat potrzeby „powszechnej pokuty”.

– Co możemy zrobić, by nie dać się pogrzebać pod gruzami? Nie ma innego wyjścia poza oddaniem się religii i dostosowaniem do islamskich przepisów obyczajowych – mówił Sedighi – Jeśli trzęsienie ziemi nawiedzi Teheran (red. stolica Iranu), nic poza mocą Boga nie będzie mogło przeciwstawić się takiej katastrofie. Więc nie zawiedźmy Boga – dodał duchowny.

Kobiety w Iranie muszą zakrywać całe ciało i nosić chustę na głowie. Wiele młodych kobiet próbuje obejść surowe religijne przepisy i nosi obcisłe ubrania i chusty, które odsłaniają część włosów.

Nie jest to pierwsza wypowiedź łącząca aktywność sejsmiczną z religijnością irańskiego społeczeństwa. Wcześniej minister dobrobytu i opieki społecznej Sadeq Mahsooli powiedział, że modlitwy i prośby o przebaczenie są „najlepszym sposobem na odparcie trzęsienia ziemi”. – Nie możemy stworzyć systemu, który zapobiega trzęsieniom ziemi, ale Bóg stworzył system, który ułatwia omijanie grzechu, modlitwę, wybaczenie, dawanie jałmużny i poświęcenie się – mówił Mahsooli.

Iran jest jednym z najbardziej niestabilnych sejsmicznie regionów na świecie. W 2003 roku podczas potężnego trzęsienia ziemi w mieście Bam zmarło ponad 31 tys. osób. Sejsmolodzy od wielu lat ostrzegają, że irańska stolica może zostać w najbliższym czasie dotknięta silnym trzęsieniem ziemi. Prezydent Mahmoud Ahmadineżad stwierdził ostatnio, że część z 12 milionów mieszkańców Teheranu powinna przenieść się w inne miejsce.

źródło: wiadomosci.gazeta.pl

Szokująca homilia w Katedrze Przemyskiej

12/04/2010 Komentarze wyłączone

Różni ludzie różnie przeżywają tragedię. Ten, będąc duchownym, miał dość konkretne pretensje do Pana Bozi:

– To mogło się wydarzyć w środę [gdy w Katyniu był premier Tusk – red]. Ale metaforyczne w środę: „te oczodoły wołają o prawdę” premiera polskiego rządu wywołały zachwyt. Już na drugi dzień liberalni politycy, opiniotwórczy Michnik od dawna niepiszący, zaproponowali posprzątać tropy pamięci z katyńskiego lasu, zapomnieć ślady profanacji znad charkowskich grobów. I może dlatego Bóg przypomniał wczoraj Polakom – po ludzku dramatycznie, nieludzko, ale po bożemu – inaczej, po swojemu, te słowa psalmu 137 „nad rzekami Babilonu tam żeśmy siedzieli, płakali…

Prałatowi Zbigniewowi Suchemu gratulujemy wyczucia czasu i okoliczności.

Ps. Całość ‚kazania’ do znalezienia –> tutaj <–.

Rękodzieło artystyczne, czyli zmęczony administrator

07/04/2010 Komentarze wyłączone

Każdy z nas widział ich wiele. Powstają z drutu, skrętki, różnych dupereli. Zwierzątka działów IT czyli potwory wszelakie.

20100407018

Powyżej prezentujemy ZONK’a. Najstarsze zwierzę działu, które przeżyło przynajmniej dwie przeprowadzki i nieskończoną ilość awarii.

20100407016

To pająk krzyżak, zwany pająkiem jerozolimskim za sprawą krzyża na odwłoku eRJotki. Kaliber ’45. Mieszka z nami albowiem żona nie pozostawiła mi wyboru. Boi się pająków.

20100407019

Wall-e. Niepodobny do pierwowzoru w stopniu uwiarygadniającym uwolnienie w procesie tworzenia przez autora jego wewnętrznego dziecka ;)

20100407021

Hmmm … pojawiło się w nowym miejscu. Tubylec?

20100407017

Armata na potwory. W końcu nie każdy lubi zwierzaki.