Strona główna > Ciemnogród, Codziennik agnostyczny > Dlaczego kobieta nie może być papieżem?

Dlaczego kobieta nie może być papieżem?

14/03/2010

Aula Uniwersytetu Warszawskiego, kilkaset osób słucha dyskusji „Czy Maryja była feministką”. Katolickie działaczki kontra liberalne feministki. Stawiają problem: „Dlaczego właściwie kobieta nie mogłaby zostać papieżem?”.

Z powodów fizjologicznych – mówi nagle jedna z panelistek, lekarka, działaczka prawicowych ruchów pro-life Hanna Wujkowska. I opowiada, że z biologicznego punktu widzenia kobiety nie nadają się do pełnienia tej funkcji. – Tuż przed miesiączką dochodzi do swoistego obrzęku mózgu. Kobiety są tak przepełnione płynami fizjologicznymi, że ciężko im zachować zdrowy rozsądek. A co dopiero zarządzać czymś tak ogromnym, jak Kościół katolicki.

Wujkowska była doradcą ds. kobiet i rodziny w rządzie Kazimierza Marcinkiewicza (wtedy PiS), potem doradcą Romana Giertycha (LPR), kiedy był szefem MEN. Przeciwniczka in vitro i antykoncepcji, zwolenniczka całkowitego zakazu aborcji.

Na sali wybucha wrzawa. Prelegentki usiłują Wujkowskiej przerwać: – To poważny uniwersytet, tu nie wypada przedstawiać takich sądów – mówi jedna. Druga próbuje obrócić sprawę w żart: – Ja tam jestem świeżo po miesiączce, to chyba nie mam obrzękniętego mózgu.

Wujkowska przekonuje jednak cierpliwie, że mężczyźni nie mają chwiejności hormonalnej. A kobiety stabilność zyskują dopiero w czasie menopauzy: – To fakty biologiczne, każdy, kto jest lekarzem, to wie. Badając pacjentki, wiem, w jaki sposób kobiety podejmują nieracjonalne decyzje przed miesiączką.

– Sala pełna słuchaczy, poważny uniwersytet i stek nienaukowych bzdur – oburza się Ewa Wanat, redaktor naczelna Radia TOK FM, jedna z panelistek.

– To rzeczywiście nienaukowe bzdury – komentuje prof. Jerzy Wetulani z Instytutu Farmakologii PAN w Krakowie. – W okresie przedmenstruacyjnym wprawdzie zachodzi w organizmie wielu kobiet nierównowaga płynowa, nazywamy to tzw. zespołem napięcia przedmiesiączkowego. Jednak to zmienia ich funkcje psychiczne na bardzo krótki czas i nie na tyle poważnie, żeby mówić o zaburzeniach w działaniu społecznym. Nie ma żadnych naukowych przesłanek, żeby sądzić, że kobiety przed menstruacją czy po niej nie mogą pełnić stanowisk, również biskupich.

– Znam mnóstwo kobiet, a trudno mi po ich myśleniu zorientować się, kiedy mają menstruację – dodaje Wetulani.

Poniedziałkową dyskusję na UW zorganizowało Akademickie Stowarzyszenie Katolickie SoliDeo (120 członków, 6 tys. sympatyków) zrzeszające młodzież ze stołecznych uczelni, m.in. UW i SGH.

– Uważam, że kobiety nie piastują stanowisk w Kościele z powodu tradycji, a nie dlatego, że są mniej racjonalne niż mężczyźni czy że im fizjologia przeszkadza – mówi Agnieszka Kowalczyk z SoliDeo. Studiuje finanse i rachunkowość. – Nie możemy być odpowiedzialni za każde słowo wypowiadane przez naszych gości.

Źródło: Gazeta Wyborcza

  1. lesny
    21/03/2010 o 18:11

    Dr House ponoć wiedział kiedy jego szefowa miewała okres ;)

  1. No trackbacks yet.
Możliwość komentowania jest wyłączona.
%d blogerów lubi to: