Archiwum

Archive for Grudzień 2009

Kiedy Google wchodzi z Tobą w intymne stosunki

28/12/2009 4 Komentarze

… a Ty pełnisz rolę pasywną oznacza to, że właśnie zostałeś ‚klientem’ korporacji i wszystko co możesz zrobić to okłady na bolącej części ciała gdy korporacja z Tobą skończy.

W połowie grudnia br. wykonałem operację usunięcia Aplikacji Google w jednej z zarządzanych dla klienta domen. Otrzymałem komunikat informujący mnie, że w ciągu 5 dni dane zostaną usunięte z Google’a. Proste – nieprawdaż? Domenę przeniosłem gdzie należało. Minęło pięć dni i okazało się, że do klienta nie dociera poczta. Dowolna wiadomość wysyłana z Gmail’a ginie. Serwery pocztowe Google nawet nie próbują łączyć się z serwerem docelowym. Gdzie zatem trafiają ‚zniknięte’ wiadomości?

Wykonałem test mający na celu sprawdzenie stanu rzeczy. Zalogowałem się do Aplikacji Google działających w innej domenie i podjąłem próbę dodania tam wspomnianej a problematycznej. Dowiedziałem się, że:

Ta nazwa domeny została już użyta jako alias lub domena.

To wyjaśniło mi wszystko. Minęło 15 zamiast zapowiadanych 5 dni. Domena nadal jest obsługiwana przez Google o ile podejmujemy próbę wysyłania na nią wiadomości z konta w Google Mail’u (wiadomości z poza Google docierają poprawnie). Oczywiście próba zalogowania się na ‚usuniętym’, lecz nadal w praktyce działającym, koncie oznacza zapoznanie się z frazą:

Sorry, you’ve reached a login page for a domain that isn’t using Google Apps. Please check the web address and try again.

(dla odmiany anglojęzyczną)

Nabici w Google. Tak. To my za jakiś czas. Chwilowo nadal jesteśmy pasywni seksualnie, a korporacja wchodzi z nami w stosunki, czyli mówiąc wprost, językiem wiedźmińskim, chędoży nas w rzyć.

Reklamy

Android and Motorola Milestone (Droid) bummers

22/12/2009 1 komentarz

What pisses me off about Android / Motorola Milestone (European version of the Droid).

DISCLAIMER: I do like Android and the Milestone. Except for some very pesky issues below it’s a great match and I’d definitely buy it again.

RANT: also, there’s little choice: Windows Mobile and BlackBerry have half the features (except for e-mail on BB, obviously) and while stock S60 actually can do more than stock Android, you have to fight the UI rather than just using it. The iPhone is, uh, the iPhone (i.e. well polished but limited software on extremely crappy hardware).

On to the issues:

0. the basic notion is that European users are ignored by both Motorola and Google. The Milestone does _not_ have the „with Google” logo on the back while the Droid… um, does (see what I did there?). OTA updates are not available for Milestone users and since most of the Milestones sold in Europe by Expansys are carrier-free, this problem cannot be blamed on anybody but Motorola and Google.

Czytaj dalej…

Blogi firmowe w Polsce i bezpieczeństwo informatyczne

17/12/2009 2 Komentarze

Ogłoszono listę najlepszych polskich blogów firmowych roku 2009. Postanowiłem sprawdzić jak autorzy potraktowali kwestię bezpieczeństwa swoich firmowych wizytówek. W rankingu uwzględniłem fakt, iż najnowsza (w chwili pisania tekstu) stabilna i bezpieczna wersja skryptu WordPress oznaczona jest numerem 2.8.6 i tak:

Blogi młode:
1. Blog Banku Zachodniego WBK – WordPress 2.7.1
2. Blog AdTaily – WordPress 2.7.1
3. Blog Paclan Historie Kuchenne – WordPress 2.8.2
3. Blog ŁubuDubu PR – WordPress 2.8.4

Dwa pierwsze bazują na antycznych wersjach skryptu WordPress. Za treść być może piątka, za rozwiązanie techniczne … dyskwalifikacja. Miejsca trzecie ex aequo wersja skryptu nieaktualna ale akceptowalna (z pewnym trudem).

Czytaj dalej…

Jałmużna zabroniona!

08/12/2009 1 komentarz

Policja spisała emerytkę, bo dała 2 zł żebrzącej kobiecie.

Pani Anna (imię zmienione) jest po siedemdziesiątce, mieszka w Lublinie. W ostatnią środę, gdy wyszła z banku w centrum miasta, zobaczyła żebrzącą Romkę. 30-latkę w zniszczonym ubraniu można tam spotkać niemal każdego dnia. Zwykle trzyma kartkę z napisem, że zbiera na utrzymanie trójki dzieci.

– Dużo czytam o losie Cyganów. Czasem ojciec potrafi zbić dziecko albo żonę, bo nie przynieśli pieniędzy – mówi pani Anna. – Zrobiło mi się żal tej kobiety, rzuciłam 2 zł.

Wtedy do kobiet podeszło dwóch policjantów. Romkę wzięli pod rękę.

– Jak to? Za co? – zapytałam. – A oni na to: „Za żebractwo” i że w komendzie to ona dostanie grzywnę. No to ja pytam: Ile? Pomyślałam, że jeśli 50 zł, to nawet jej pomogę to spłacić. Nie zdążyłam tego powiedzieć, a policjanci – Pani z nami. – Ja też? – spytałam. – Za wspieranie żebractwa – usłyszałam. Policjanci chwycili kobiety pod ręce i zaczęli je prowadzić do komisariatu.

Czytaj dalej…

Kraków nie chce oddawać ziemi Kościołowi

07/12/2009 1 komentarz

Kraków przekazał dotychczas Kościołowi 358 ha gruntów w ramach rekompensowania strat z okresu PRL. I więcej nie zamierza.

Komisja Majątkowa, przywracająca grunty Kościołowi (patrz ramka), weszła na wojenną ścieżkę z Krakowem 26 września 2006 r. o godzinie 14.32. Dokładna godzina figuruje na faksie przysłanym do sekretariatu prezydenta Jacka Majchrowskiego, informującym, że nowym właścicielem dwóch działek przy ul. Siewnej, które miasto mogło sprzedać za 9,5 mln zł, jest parafia Najświętszej Marii Panny-Bazylika Mariacka. – Wcześniej przynajmniej pytano nas o zdanie i wspólnie z Kościołem uzgadnialiśmy, które grunty im oddać – mówi prezydent Majchrowski.

Komisja Majątkowa może orzekać na tajnym posiedzeniu, jeśli roszczenie nie budzi wątpliwości. Ale w sprawie Bazyliki Mariackiej od samego początku były niejasności. Po wojnie bazylika miała 107-hektarowe gospodarstwo w Bronowicach. W 1947 r. kuria nakazała przekazać część tej ziemi nowej parafii pod wezwaniem św. Antoniego. Przez kolejne lata arcyprezbiter bazyliki stosował różne wybiegi, by gruntów nie oddać. Gdy w 1950 r. komuniści na mocy ustawy tzw. martwej ręki zaczęli odbierać kościołom majątki, bazylika straciła 57 ha, lecz 50 ha, zgodnie z prawem, jej pozostawiono. W latach 70. kuria wymusiła w końcu, by bazylika podzieliła się ziemią z parafią św. Antoniego; po latach zażądała od Komisji Majątkowej zwrotu tych 25 ha.

Czytaj dalej…