Archiwum

Archive for Czerwiec 2009

Policjant ‚nie do zdarcia’

26/06/2009 1 komentarz

Jakiś czas temu informowałem o dziwnym zachowaniu niektórych mundurowych. Sprawa jak to się mawia ‚jest rozwojowa’ ;) Informacja poniżej:

Policjant ze Szczecina napisał list do papieża z prośbą o egzorcyzmy w komendzie – czytamy w „Głosie Szczecińskim”. Prośba w tej sprawie jest już w Watykanie.

Wspiera go grupa innych funkcjonariuszy. Pismo jest skierowane do Jego Eminencji Kardynała Wiliama Josepha Levady Prefekta Kongregacji Nauki Wiary oraz Papieskiej Komisji Biblijnej. Autor prośby cytuje odpowiednie przepisy prawa kanonicznego uzasadniające egzorcyzmy.

Sprawa ma związek z radcą prawnym komendy mec. Krzysztofem Gorazdowskim. Na portalu nasza-klasa, w rubryce „czym się aktualnie zajmuję” napisał: „Adwokat diabła”. Zdaniem autora pisma taka deklaracja prawnika budzi niepokój i wymaga interwencji kościelnej. Sugeruje, że sprawa może mieć wpływ na pogorszenie się stosunków państwo-kościół.

Mec. Gorazdowski tłumaczył dlaczego zdecydował się na kontrowersyjny wpis. – Mogę zapewnić, że nic mnie nie opętało i mogę poddać się badaniu. Każdy średnio zorientowany wie, że ten wpis na portalu, to było odniesienie do znanego filmu o prawnikach – powiedział.

źródło: wiadomosci.wp.pl

Zgaduję zatem, że lokalny biskup odmówił. Teraz pora na Watykan. A potem zostanie co? Chyba już tylko antylicho.pl.

IPv6 i rekordy PTR

21/06/2009 3 Komentarze

O ile w przypadku adresów IPv4 tworzenie wpisów revDNS było i jest dość trywialne (większość administratorów jest w stanie przetłumaczyć sobie w locie 212.180.240.5 na 5.240.180.212.in-addr.arpa) o tyle pojawienie sie adresów IPv6 wprowadziło w to nudnawe zagadnienie coś w rodzaju ducha przygody.

Czytaj dalej…

Siergiej Prokudin-Gorski

19/06/2009 Komentarze wyłączone

Od rana cieszę oczy zdjęciami pioniera fotografii kolorowej, wymienionego w tytule Siergieja Prokudina-Gorskiego. Po ~100 latach od chwili wykonania (powstały w latach 1909-1912) zdjęcia urzekają. Techniką. Pomysłem na ich wykonanie. W końcu odzwierciedleniem realiów życia carskiej Rosji.

Dla zainteresowanych garść linków:

Religia sytych

15/06/2009 Komentarze wyłączone

Nieczęsto można usłyszeć z ust księdza, że chrześcijaństwo powinno czerpać z ateizmu.

Czasem mnie diabeł kusi, by uwierzyć w Boga – pisał niegdyś Stanisław Jerzy Lec. O ks. Tomášu Hal~ku można by powiedzieć, że tym, co go kusi i pociąga, jest niewiara. I na pewno nie jest to pokusa diabelska.

Materię najnowszej książki czeskiego teologa i filozofa zwykło się nazywać zderzeniem wiary z ateizmem. On sam woli mówić o ich spotkaniu. Jego wyznanie może niejednego gorliwego katolika wprawić w zakłopotanie: „Z ateistami zgadzam się w wielu sprawach, czasem niemal we wszystkim – z wyjątkiem ich wiary, że Bóg nie istnieje. Na dzisiejszym barwnym i hałaśliwym rynku towarów religijnych mogę niekiedy ze swoją wiarą chrześcijańską wydawać się bliższy sceptycznym i agnostycznym krytykom religii niż temu wszystkiemu, co się tam oferuje”.

Czytaj dalej…

Kategorie:Prywatne Tagi: , ,

Poranna lektura przed pracą

13/06/2009 Komentarze wyłączone

Diabeł szedł ze swym przyjacielem ulicą i jak ujrzeli przed sobą człowieka, który zatrzymał się, podniósł coś z ziemi, obejrzał i włożył do kieszeni. Przyjaciel zapytał diabła: „Cóż człowiek ten podniósł?”, ten zaś odparł „Podniósł odrobinę Prawdy”. „To chyba bardzo dla ciebie niekorzystne”, rzekł przyjaciel. „Ależ nie”, odparł diabeł, „pozwolę mu ją teraz zinstytucjonalizować”.

Twierdzę, że Prawda jest krainą bez dróg i że nie można zbliżyć się do niej po żadnej drodze, nie zbliża do niej żadna religia, żadna sekta. Taki jest mój punkt widzenia i obstaję przy nim w sposób absolutny i bezwarunkowy. Prawda, będąc nieograniczoną, nieuwarunkowaną, nieosiągalną na jakiejkolwiek drodze, nie może zostać zinstytucjonalizowana. Nie należy też tworzyć żadnej organizacji, która by wiodła, czy siłą prowadziła ludzi po pewnej drodze. Jeśli to najpierw zrozumiecie, to ujrzycie, jak niemożliwym jest zinstytucjonalizować wiarę. Wiara jest sprawą czysto osobistą, nie możecie, nie wolno wam jej instytucjonalizować. Jeśli to uczynicie, umiera ona i ulega krystalizacji, staje się wyznaniem, sektą, religią, którą narzuca się innym. To właśnie wszyscy próbują na całym świecie czynić. Zawęża się prawdę i czyni z niej zabawkę dla ludzi słabych, dla tych, którzy są chwilowo niezadowoleni.

Starczy Krishnamurtiego o poranku. Nie udało mu się. Opowiadając o wolności zamknął podążających za jego ideałami w klatce, przed którą ich ostrzegał.

Kościół z piekła rodem

10/06/2009 11 Komentarzy

Po moralnym bankructwie Kościoła w Irlandii ostatnim prawdziwym bastionem katolicyzmu w Europie jest Polska. Ale nawet taki kolos jak polski Kościół stoi na glinianych nogach.

Biczowanie, kopanie, podpalanie, zadawanie oparzeń, dźganie, zmuszanie do pozostawania w pozycji klęczącej przez wiele godzin, zmuszanie do kąpieli w wodzie o temperaturze bliskiej wrzenia, bicie w podeszwy stóp, zawieszanie na haku i bicie, szczucie psami – to nie są praktyki, jakie wobec więźniów politycznych stosują strażnicy obozów zesłania w Chinach, ani metody nakłaniania terrorystów do zeznań w tajnych więzieniach CIA. Takich środków wychowawczych przez cały XX wiek używali wobec dzieci księża oraz bracia i siostry zakonne w instytucjach kościelnych w Irlandii. Wychowankowie tych ośrodków byli też na masową skalę molestowani seksualnie, z gwałtami zbiorowymi włącznie. 20 maja 2009 roku – dzień, w którym opublikowano raport tak zwanej komisji Ryana – to data ostatecznego upadku Kościoła katolickiego w Irlandii, instytucji, która przez stulecia stanowiła jeden z filarów tożsamości narodowej mieszkańców tego kraju i dzięki której udało im się oprzeć brytyjskiej kolonizacji.

Czytaj dalej…