Strona główna > Codziennik agnostyczny > Naród paciorkowców

Naród paciorkowców

16/11/2008

Jaka jest różnica między Bożym Ciałem a Ciałem Chrystusa? Którego wypada Wielkanoc? Co się robi w Wielką Sobotę? To wszystko musisz wiedzieć, jeśli chcesz dostać kartę stałego pobytu w Polsce.

Przekonał się o tym Dmitrij – dwudziestoparolatek, który przyjechał do Warszawy na studia. Urodził się w Rosji, ale jego babka jest Polką. Ponieważ chciałby legalnie zarabiać na swoje utrzymanie, postanowił postarać się o kartę stałego pobytu w Polsce. Zadanie okazało się zaskakująco trudne. Jego perypetie opisuje tygodnik „Nie”.

Dmitrij, który wyznaje prawosławie, stanął przed jednoosobową komisją w mazowieckim Urzędzie Wojewódzkim. Początek rozmowy z urzędniczką wyglądał tak:

Pierwsze pytanie: – Kim był Karol Wojtyła?
Drugie: – W którym roku Wojtyła został powołany na papieża?


Potem było pytanie o noblistów i znów powrót do tematyki religijnej.

– Kiedy w Polsce jest Wigilia? Co się wtedy robi? Co jest na stole?
– Kiedy jest Wielkanoc? Kiedy tego roku wypadała – dokładnie.
– Jakie jest typowe wielkanocne ciasto.

Student próbował protestować, więc dostał kilka pytań z historii. Potraficie na nie odpowiedzieć bez sprawdzania w encyklopedii?

– Wymień wszystkich królów dynastii Piastów.
– Kto odniósł zwycięsto nad Turkami w XVII [to pytanie jest mocno nieprecyzyjne, wiktoria wiedeńska nie była jedyną – BK]?
– Kto był ostatnim królem Polski przed III rozbiorem?

Jak czytamy w „Nie”, ta rozmowa nie była wyjątkiem. Przeciwnie. Cudzoziemcy starający się o prawo do stałego pobytu w Polsce radzą, by przed rozmową z urzędnikiem przygotować się z wiedzy o religii katolickiej.

Twierdzą, że pytania o słowa modlitwy „Ojcze Nasz” padają równie często, jak pytania o słowa hymnu.

Urzędników nie interesuje natomiast, czy delikwent zna Konstytucję RP. Szkoda, bo stanowi ona m.in., że:

Każdemu zapewnia się wolność sumienia i religii. (…) Nikt nie może być obowiązany przez organy władzy publicznej do ujawnienia swojego światopoglądu, przekonań religijnych lub wyznania.

Nie chodzi bynajmniej o to, że pytania np. o Święta Bożego Narodzenia i związanie z nimi obyczaje pojawiają się podczas testu dla cudzoziemców. Tylko, że zachwiane zostały proporcje. Bo polska kultura nie składa się jedynie z obrzędowości katolickiej. Poza tym od wiedzy, kiedy dokładnie jest Wielkanoc i co robi się w Boże Ciało, ważniejsze jest, by przyszły obywatel wiedział choćby, jaki jest podział administracyjny kraju. I co mu wolno, a co nie w kontaktach z władzą.

źródło: pardon.pl

Artykuł z NIE dostępny tutaj.

%d blogerów lubi to: