Postanowiłem zamieścić dzisiaj kompilację na temat popularnej ostatnio w mediach wiadomości poświęconej prowokacji dziennikarskiej wobec ‚pedofila’, którą przeprowadził reporter “Wiadomości” TVP.

Dla przypomnienia:

Po prowokacji reportera “Wiadomości” TVP warszawska policja zatrzymała 29-letniego mężczyznę, który przez internet uwodził, jak sądził, 14-letnią dziewczynkę.

Dziennikarz telewizyjny podszył się pod 14-latkę na stronie internetowej dla nastolatków. – W roli “Martuni” wyczatowałem pedofila w zaledwie 20 minut. Zrozumiałem, jak bardzo dzieci są w sieci zagrożone, jak łatwym celem mogą być dla pedofilów – opowiada reporter “Wiadomości” TVP Michał Tracz.

Po prowokacji reportera warszawska policja zatrzymała wczoraj mężczyznę, który w internecie podpisywał się nickiem “kocham_mlode_”. Konrad T. ma 29 lat jest informatykiem w dużej firmie telekomunikacyjnej w Warszawie.

źródło: Kidprotect.pl

A teraz czas na komentarz właściwy autorstwa Jakuba Śpiewaka (założyciela i prezesa fundacji Kidprotect.pl):

Tak, to niedobrze, że dziennikarze uganiają się za tanią sensacją. W tej sprawie potrzeba rozumu, a nie sensacji; w tej sprawie brakuje mądrych artykułów, mądrych programów, mądrej presji ze strony mediów na polityków, a presja taka jest potrzebna. Szczególnie od publicznej, utrzymywanej również z moich pieniędzy, telewizji oczekiwałbym pogłębionej refleksji, spokoju, mądrości… Dobrze, dobrze… Wiem, że to naiwne oczekiwanie.

źródło: OPINIE CAŁKOWICIE PRYWATNE

Oraz tekst kolejny:

Wierzę, że dziennikarz Wiadomości nie miał złych intencji. Zapewne liczył na to, że uda mu się przygotować świetny materiał, co w końcu jest jego pracą. Być może wierzył też, że jego działania są społecznie uzasadnione i pożyteczne. Po publikacji mojego poprzedniego wpisu Pan Redaktor zadzwonił do mnie niezwykle wzburzony i przekonywał mnie, że tak właśnie jest. Nie mam powodu, by mu nie wierzyć, choć przekonanie dziennikarza a rzeczywistość to nie zawsze to samo.

Na marginesie – nie słyszałem o obyczaju, by dziennikarz dzwonił do kogoś, by w obraźliwej formie atakować go za krytykę swojego materiału, ale w końcu obyczaje się zmieniają.

źródło: OPINIE CAŁKOWICIE PRYWATNE

Reklamy