Strona główna > Z przymrużonym okiem > Lama na polskich dróżkach

Lama na polskich dróżkach

26/09/2008

Spędzając w sieci trochę więcej niż trochę czasu, odwiedzając różne fora dyskusyjne, pisząc z różnymi ludźmi o sprawach ważkich i błahych, z tematyczną przewagą tych pierwszych, w formie czasem płochej acz nigdy infantylnej, mając na względzie ułomną cechę pamięci, za którą uważam ulotność wspomnień, postanowiłam założyć ten blog. By pamiętać. By móc utrwalać różne zdarzenia. By czegoś się z nich nauczyć wracając do nich po pewnym czasie. By pozostawić po nich ślad nie tylko we własnym umyśle.

Jeśli uznacie, że chcecie razem ze mną różnymi dróżkami pobłądzić zapraszam was do wspólnej, i aktywnej, podróży.

  1. 29/09/2008 o 01:09

    ja się chętnie bym wybrał, zważywszy że w planach mam wędrówki po andyjskich drogach Peru :)

  2. keczua
    01/10/2008 o 15:09

    Zatem: witaj towarzyszu podróży :)

  3. 17/11/2009 o 22:07

    To w takim razie jak dopisałem swój komentarz to również i mnie zapamiętasz. Chętnych do drogi jest wielu lecz niewielu ją podażą. Pozdrawiam serdecznie.

  4. keczua
    27/11/2009 o 03:32

    Dziękuję. Zapamiętam :)

  1. No trackbacks yet.
Możliwość komentowania jest wyłączona.
%d blogerów lubi to: