Strona główna > Psychoedukacja > Dyskusje o psychologu mnie denerwują

Dyskusje o psychologu mnie denerwują

24/09/2008

Mamy teraz płacić za lata upokorzeń naszych dzieci! – mówią rodzice młodych siatkarek, które molestował trener. Chciały odejść z klubu, ale jego prezeska żąda od nich pieniędzy.

54-letniego Krzysztofa L. pół roku temu wyprowadzono w kajdankach z treningu w poznańskim klubie UKS Chrobry. 14-letnie siatkarki opowiedziały prokuraturze o koszmarze. Jedną trener całował i obmacywał, obiecując, że rzuci dla niej żonę. Całej drużynie urządzał „japońskie treningi” – nocne biegi bez picia. Kazał grać na turniejach mimo kontuzji. Jedna z dziewczyn ma uraz kręgosłupa.

Cztery dziewczyny odważyły się zwierzyć rodzicom, oni zaś zawiadomili policję.

Prokuratura wkrótce wyśle do sądu akt oskarżenia przeciwko Krzysztofowi L. oparty na zeznaniach siatkarek. Zarzuty: molestowanie i znęcanie się psychiczne. Trener w areszcie czeka na proces.

Historię siatkarek opisaliśmy w lipcu w „Wysokich Obcasach”. Matka jednej z nich, Renata Wengierek, mówiła wtedy z ulgą: – Dziewczyny chcą zapomnieć, wrócić do gry w innym zespole.

Ale szybko nie zapomną. Koszmar wrócił za sprawą siatkarskich działaczy.

By grać w innym klubie, dziewczyny muszą odzyskać z Chrobrego karty zawodniczek. Wengierek prosiła o to prezes: – Nogi się pode mną ugięły, gdy usłyszałam, że musimy zapłacić 1200 zł za każdą kartę. To ma być zwrot za kilkuletnie szkolenie naszych dziewczyn przez trenera i klub. Mamy płacić za lata upokorzeń naszych dzieci!

Wengierek mówi, że rodzice sami płacili za każdy wyjazd szkoleniowy, a nawet piłki do gry: – Jak ta kobieta śmie żądać od nas pieniędzy?

„Ta kobieta” to Krystyna Kaczmarek, prezes Chrobrego: – Nie patrzę na dziewczyny przez pryzmat sprawy z trenerem. Dla mnie są to zawodniczki. I to zdolne. A skoro chcą odejść, to muszę mieć pieniądze na szkolenie następczyń – tłumaczy.

– Nie widzi pani skrzywdzonych dzieci?

Kaczmarek: – Dla mnie to zawodniczki. Poza tym, ja nie mam obowiązku rozmawiać z rodzicami. Zgodnie z przepisami negocjacje prowadzi się z klubem, w którym dziewczyny chciałyby grać. Rodzice twierdzą, że pokrywali koszty szkolenia, ale płacili tylko 60 zł miesięcznie. Innych kosztów nie ponosili.

I jest zdecydowana „pieniądze wyegzekwować”.

Prezes popiera Marek Bykowski, szef Wielkopolskiego Związku Piłki Siatkowej, któremu podlega Chrobry: – Zgodnie z regulaminem od zawodniczki, która chce zmienić barwy klubowe i dostać kartę, możemy żądać nawet 2 tys. zł. Kaczmarek i tak chce mniej.

– Te dziewczyny oskarżają trenera o molestowanie.

Bykowski spokojnie: – Przecież nikomu jeszcze nic nie udowodniono.

Wengierek o Bykowskim: – Jeszcze niedawno mówił, że odda karty za złotówkę!

Jeszcze pół roku temu wiceprezesem WZPS był szwagier oskarżonego trenera. Ujawniliśmy też, że związek od kilku lat temu miał informacje o zachowaniu trenera. I nie zrobił nic.

Przed siatkarkami jeszcze jedna próba – proces. Prokuratura chce, by zeznawały bez obecności oskarżonego, ale decyzję podejmie sąd.

Matki już się boją, bo nastolatki miały tylko jedno spotkanie z psychologiem. Prywatna wizyta może kosztować ponad 100 zł. – Zeznawanie wszystkiego od nowa, bez wsparcia psychologa, zmieni je w pył – mówi matka siatkarki. – A gdzie prokuratura, która obiecała pomoc?

Magdalena Mazur-Prus, rzecznik poznańskiej prokuratury, nie wie, dlaczego molestowane nastolatki nie mają opieki psychologicznej. – To nie leży w naszej gestii – ucina.

Jarema Sawiński, rzecznik sądu: – Z wnioskiem o opiekę psychologiczną powinien wystąpić do sądu prokurator.

– To sąd powinien zapewnić dziewczynkom opiekę psychologiczną – twierdzi Wiktor Niemiec z kancelarii prawnej pomagającej ofiarom przestępstw.

Klub też nie reagował na prośby matek. – Prezes Kaczmarek powiedziała, że psychologa załatwi, jak za niego zapłacimy – mówi matka siatkarki. – Żadnej z nas na to nie stać.

Bykowski twierdzi, że psychologa załatwił. Matka: – Dał numer do jakiejś fundacji. Wskazała psychologów, ale oni zażądali pieniędzy.

Szef związku upiera się, że zrobił, co mógł: – Dalsze dyskusje o psychologu mnie denerwują.

źródło: wyborcza.pl

%d blogerów lubi to: