Archiwum

Archive for Październik 2007

Folkmetal – wikińska muzyka biesiadna

30/10/2007 1 komentarz

Dla zainteresowanych szczegółami nazwa grupy: Korpiklaani.

Permanentna inwigilacja?

30/10/2007 Komentarze wyłączone

Tuż po wyborach, jak większość ludzi w naszym kraju otrzymałem sms’em wiadomość o treści:

W związku z zaistniałą sytuacją uprzejmie donosimy, że zdejmujemy z Państwa telefonu usługę – „codzienny podsłuch obywatelski”, co wpłynie na obniżenie kosztów połączeń krajowych o 20%.

Serdeczne Pozdrowienia
CBA

Byłem nawet gotowy uwierzyć w treść tej wiadomości – byłem, ale jestem administratorem systemów operacyjnych co oznacza, że jestem zawodowo nieufnie nastawiony do takich treści. Przejdźmy do sedna. Otóż moi drodzy jestem w 100%, iż mój numer telefonu komórkowego znalazł się w kręgu zainteresowań operacyjnych jakichś służb użyteczności publicznej.

Czytaj dalej…

Ona i ja czyli: my

28/10/2007 5 Komentarzy

czyli my

Tak moi drodzy. 13 października br., widoczni na zdjęciu wstąpili w związek małżeński. Ona została żoną, on mężem, a my małżeństwem. Życzenia można składać w komentarzach :)

Kategorie:Informacje, Prywatne Tagi: , , ,

Bóg to Ja

28/10/2007 2 Komentarze

Jest jedenasta rano, niedziela w Los Angeles. To pora mszy. W Culver City – dzielnicy, w której mieszczą się studia filmowe – samochody z napędem na cztery koła i przyciemnionymi szybami walczą o miejsce na parkingu. Nabożeństwo we „wspólnocie religijnej” Agape jest jednym z najbardziej cenionych w świecie show-businessu i mody.

Czy to nabożeństwo, religia, Kościół? W Europie byłyby co do tego wątpliwości. Tu uznaje się, że Agape to rozwijająca się religia, religia osobliwa i charakterystyczna dla współczesnej duchowości amerykańskiej. Osoby w koszulkach ze znakiem Agape kierują tysiące wiernych do wielkiej przemysłowej hali, urządzonej jak studio telewizyjne, i wskazują miejsca. Wita nas setka chórzystów, śpiewają pieśni, coś pomiędzy musicalem a Ave Maria. Nastrój jest radosny, publiczność raczej młoda, tak samo zróżnicowana jak kalifornijskie narodowości. Chór dostaje oklaski.

Na ambonę-scenę wchodzi pastor. Publiczność wstaje i głośno klaszcze. Michael Beckwith, założyciel Agape, dba o swój wygląd: szary, nienaganny garnitur, biała koszula i niebieski krawat z rozmysłem kontrastują z dredami. Publiczność tego czarnego pastora to głównie Biali i Azjaci. Taka mieszanina, znak nadchodzących czasów, to rzecz dość nowa w amerykańskim kościele. Jesteśmy proszeni o powstanie z miejsc i wspólnie odmawiamy modlitwę początkową: „Z radością wielbię moją boskość. Świątynia mego ciała to instrument szczęścia”. Amen, kończy Beckwith.

Czy jest to nabożeństwo chrześcijańskie? Nie widzę żadnego krzyża. Choć prawdą jest, że krucyfiks zniknął z większości kościołów chrześcijańskich w Stanach Zjednoczonych. Dla wiernych poszukujących raczej natychmiastowego szczęścia niż odkupienia grzechów był zbyt tragicznym znakiem.

Czytaj dalej…

Judeochrześcijaństwo to mit

28/10/2007 Komentarze wyłączone

Poszukując w sieci informacji o różnicach chrześcijaństwa tzw. pawłowego i jakubowego natrafiłem na ciekawy artykuł. Zaciekawił mnie do tego stopnia iż pozwalam sobie na prezentację go w całości:

W rozmowie z „Europą” Harold Bloom oddaje się czemuś, co już od lat pociąga go najbardziej: teologicznej spekulacji, którą sam nazywa „krytyką religijną”. Polega ona na konsekwentnej analizie teologicznych treści za pomocą pojęć zaczerpniętych z teorii literatury: tropu, ironii czy alegorii. Patrząc z wnętrza (dalece nieortodoksyjnego) judaizmu, Bloom analizuje relacje między religią żydowską a chrześcijaństwem. Jahwe, bóg hebrajski jest istotą do głębi psychologiczną, obdarzoną silnymi namiętnościami, kapryśną i zmienną. W porównaniu z nim Bóg Nowego Testamentu to nieco „wyblakły” teologiczny koncept, który w cień odsuwają bardziej wyraziste postaci Jezusa Chrystusa i Ducha Świętego. Trudno zatem wedle Blooma mówić o wspólnej tradycji judeochrześcijańskiej w sytuacji, gdy fundamentalne koncepcje bóstwa w chrześcijaństwie i judaizmie są tak odmienne od siebie. „Psychologiczność hebrajskiego Jahwe i teologiczność Boga-Stworzyciela to dwie niemożliwe do uzgodnienia kategorie”.

Czytaj dalej…

Kochał Irlandię – pokochało go CBA

26/10/2007 Komentarze wyłączone

Psychiatra Andrzej M., autor słów przeboju „Kocham Cię, jak Irlandię” Kobranocki, został zatrzymany przez Centralne Biuro Antykorupcyjne.

Były dyrektor Szpitala Psychiatrycznego w Świeciu jest podejrzany o przyjmowanie łapówek i fałszowanie dokumentacji medycznej. Andrzej M. pod koniec lat 90. miał wystawiać przestępcom fałszywe zaświadczenia o chorobach, dzięki czemu unikali więzienia lub uzyskiwali przerwy w karze.

Andrzej M. po przesłuchaniu w prokuraturze we Wrocławiu został zwolniony za poręczeniem majątkowym 20 tys. zł. Ma zakaz opuszczania kraju.

Podejrzany o korupcję lekarz jest współzałożycielem zespołu Latający pisuar, który szybko zmienił nazwę na Kobranocka. To właśnie Andrzej M. został wówczas głównym autorem tekstów piosenek. Nie kto inny, jak podejrzany teraz psychiatra jest twórcą głośnego przeboju „Kocham Cię jak Irlandię”. – Andrzej M. napisał słowa do tego utworu – potwierdza Marek Watza, menedżer zespołu.

W 2005 r. wydał też książkę „Dzień, w którym wybiło szambo, czyli nadużycia w psychiatrii”.

Źródło: gazeta.pl

Chwilowo bez komentarza :)

Kategorie:Ciekawostki Tagi: , ,