Strona główna > Sezon ogórkowy, Żarty > Ziobro zarżnął kochankę

Ziobro zarżnął kochankę

14/08/2007

W związku z zamiłowaniem ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego (w jednym) do gadżetów przypomniał mi się tekst, który postanowiłem przytoczyć i uzupełnić:

Wyobraźmy sobie wybory. Marcinkiewicza diabli wzięli. Rząd dla odmiany sformował Wojciech Olejniczak, zwariował więc ze szczęścia, przez co mnie powołał na rzecznika. Wówczas ja (autorem tekstu jest Jerzy Urban) występując unowocześniłbym instrumenty propagandy w porównaniu z latami 80., kiedy tylko gadałem, niczego nie pokazując. Na konferencję prasową przyniósłbym dziś nóż. O taki.

– To jest nóż – powiedziałbym – którym były minister Zbigniew Ziobro mógł był zarżnąć swoją kochankę. Oczywiście, jeżeli miał kochankę, co jest niezwykle prawdopodobne. Ziobro bowiem to stosunkowo młody mężczyzna. Podoba się wielu kobietom o marnym guście. Przy tym należy do partii objawiającej homofobię. Tego, czy Ziobro miał kochankę, nie wiem, ale policja sprawdza w trybie pilnym. Trwa śledztwo w sprawie. Zmierza ono do ustalenia, czy ewentualna kochanka żyje. Jeśli zaś jest martwa, to czy może została zadźgana nożem. Czy był to taki właśnie nóż i czy ewentualnie należał on do Ziobry.

Nóż, który państwu pokazuję, może kupić sobie każdy, a więc także były minister Ziobro. Zarżnąć nim człowieka, w tym także kochliwą dziewczynę, jest bardzo łatwo. Pokażę to na damskim manekinie. Minister Ziobro mógł wbić nóż, jeśli go posiadał – proszę spojrzeć – tu, w podbrzusze kochanki, jeżeli ją miał. O tak. Następnie wbity nóż mógł ciągnąć ku górze przecinając nieboraczce wnętrzności, czyli kochankę wybebeszył.

Prezentowany nóż ma ostrze o długości 30 cm. Do przebicia serca wystarczyłby byłemu ministrowi nóż o ostrzu 10-centymetrowym. Gdyby, podkreślam, gdyby Ziobro wbił nóż w serce kochanki, a była ona nie nazbyt tłusta, po przebiciu serca ostrze noża wyszłoby kochance Ziobry przez plecy na zewnątrz. Widzimy, że wystaje ono z pleców manekina.

Posiadając taki nóż były minister Ziobro mógłby także swej przypuszczalnej kochance poderżnąć gardło. Po przecięciu aorty śmierć następuje nieuchronnie. Podrzynam, osobom przesadnie wrażliwym radzę więc zamknąć oczy.

Proszę państwa, szanowni widzowie telewizyjni! Tu przede mną na stole leży połeć mięsa. Zapraszam zgromadzone na sali redaktorki i redaktorów, aby kolejno podchodzili do stołu i wbijali nóż w mięso. Ciach, ciach, proszę nie mieć oporów. Przekonacie się, jak łatwo nóż zagłębia się w tkance. Dziękuję bardzo, wystarczy, mięso jest już posiekane tak, jak mogła być posiekana ewentualna kochanka byłego ministra Ziobry.

Podkreślić jednak muszę, że prokuratura, niestety, nie posiada na razie dowodów, że coś takiego spotkało naprawdę hipotetyczną kochankę Zbigniewa Ziobry. Nie ma także dowodów, że były minister miał kochankę oraz że posiadał nóż. Ów brak dowodów o niczym jednak nie świadczy, a już na pewno nie wskazuje to, że Ziobro nie zamordował nożem z zimną krwią swej przypuszczalnej kochanki.

Proszę zasłonić okna. Wyświetlę teraz państwu fragment pierwszego filmu fabularnego naszego wielkiego rodaka reżysera Romana Polańskiego pt. „Nóż w wodzie”.

Wyświetlony fragment filmu pokazał państwu, jak łatwo pan Zbigniew Ziobro mógł się pozbyć narzędzia zbrodni, jeżeli był nim nóż, którym mógł z łatwością zarżnąć swoją ewentualną kochankę. Podsumowując: brak dowodów w postaci noża i kochanki nie świadczy o tym, że pan Ziobro nie dokonał ohydnej, krwawej zbrodni. Jak bowiem państwo widzieli, pozbycie się noża jest bardzo łatwe, trwa zaledwie dwie sekundy. Dziękuję za uwagę. *

I obiecywane uzupełnienie, zarys, konferencji prasowej w jakiś czas ‚po’:

Dzisiaj przedstawimy twarde i zimne dowody na to, iż były minister Zbigniew Ziobro jednak mógł był zarżnąć swoją kochankę:

Oto gwóźdź proszę Państwa (prezentacja calowego gwoździa zebranym dziennikarzom). Gwóźdź do politycznej trumny Zbigniew Ziobro. Takim gwoździem, a nie nożem jak dotychczas sądziliśmy, zarżnął on swoja ewentualną kochankę. Były minister twierdził w rozmowach z Państwem, iż nie umie posługiwać się gwoździem. Złożył fałszywe zeznania. Nie zawahał się to zrobić (ściszam głos). Nie zawahał się to zrobić, patrząc wam prosto w oczy. Wiedząc, że kłamie, wiedząc co zrobił niewinnej i zakochanej kobiecie. Gwóźdź ten odkupimy od prokuratury, jak już go prokuratorzy oddadzą. Obłożymy w ramki i będziemy wspominać tę chwilę. Nikt więcej, przez tego pana, gwoździem, życia pozbawionym nie będzie!

* Źródło: NIE

Kategorie:Sezon ogórkowy, Żarty
  1. Kub
    14/08/2007 o 18:35

    Jednak Urban zawsze był dobrym felietonistą, cokolwiek by o nim nie mówić.

  2. 14/08/2007 o 20:05

    Serdecznie zapraszam do ujawnienie swoich poglądów na INTERESY panów Leppera, Ziobro, Kaczmarka. Jednocześnie oświadczam, ze nie chodzi mi o ten interes który ci panowie noszą w spodniach…

    Zapraszam, bo problem wydaje sie jednak poważny i Wasze opinie i intuicje zapewne przyczynia sie do zobaczenia PROBLEMU ze wszystkich stron.
    http://wierszole2007.wordpress.com/

    Pozdrawiam

  3. 15/08/2007 o 00:03

    INTERESY?

    A ciul mnie interesują interesy pokurczy. Jakby to były jakieś fajne kobitki.. to jeszcze rozumiem, można w barchany pozaglądać

  4. obcy8
    04/09/2007 o 23:22

    już nie wiem co ten Ziobro zrobił zarżnął czy zerżnął, proszę o bliższe informacje w tym zakresie, szczególnie proszę z dokładnym opisem gdy i zerżnął i zarżnął w tym samym momencie, proszę o potwierdzenie tego faktu bilingiem, i animacją, dobrze zapłacę, szczegolnie za widok z kamery 11, 12 i tej nowej 13. oczekuję błyskawiczny propozycji .

  5. 24/09/2007 o 15:45

    ;-) Hehehe… Dobre… Dawno nie czytałem NIE, ale widzę, że jednak chyba warto wrócić do dawnych przyzwyczajeń…
    Pozdrawiam

  6. goldenwhile
    14/12/2007 o 19:12

    hahahaha, Urban :D

  7. akronim
    15/08/2008 o 12:02

    Co to za kretyński blog. [cenzura]. Kolejna lewicowa szczekaczka.

  8. 18/08/2008 o 13:13

    Widzę, iż IV RP nadal bohatersko walczy z problemami, które nie istniały zanim ona nie powstała (parafrazując Stefana Kisielewskiego).

  9. henryk46462
    21/11/2011 o 19:32

    a co z jazda w Niemczech Audi z roznymi numerami rejestracyjnymi z przodu i z tylu i legitymowanie sie paszportem dyplomatolka? jak to sie ma do prawa? Co jestes w stanie odpowiedziec? Koncz Wasc i wstydu oszczedz lepiej wyjedz do Bangladeszu… przepraszam Bangladesz…takie zachowanie jest ponizej penisa….Ziobro…nie Panie bo na Pana trzeba miec wyglad pieniadze badz umiejetnosc poprawnego zachowania…

  1. 14/08/2007 o 14:59
  2. 15/08/2007 o 02:00
  3. 15/08/2007 o 08:57
  4. 14/09/2008 o 11:38
Możliwość komentowania jest wyłączona.
%d blogerów lubi to: