Strona główna > Prywatne > Wróg publiczny

Wróg publiczny

05/11/2006

Przekonałem się dzisiaj w godzinach porannych, jadąc autobusem, jak łatwo przeciętny człowiek stać się może wrogiem publicznym. Uświadomiła mi to pani w wieku około 55 lat (+/- 5 lat), której nie ustąpiłem miejsca uznając, że nie ma takiej potrzeby skoro wolnych miejsc siedzących jest więcej niż pasażerów (w proporcji 1 osoba na 4 miejsca). Wracając jednak do tematu. Cechy charakterystyczne ‚wroga’ to:

  • młody wiek (zasadniczo wiek jest bez znaczenia, chodzi tutaj o podkreślenie, że wszyscy ‚młodsi’ stwarzają zagrożenie dla ‚starszych’ członków społeczeństwa),
  • posiadanie telefonu komórkowego (bawiłem się takowym w trakcie opisanego zdarzenia).

Ulubione zajęcia ‚wroga narodu’ posiadającego telefon GSM to gwałcenie koleżanek w gimnazjum i kręcenie filmów pornograficznych. Te zbrodnie wystarczą by wszystkich młodych natychmiast poddać resocjalizacji poprzez wysłanie ich do więzień o zaostrzonym rygorze.

W tym miejscu należy porzucić ton prześmiewczy i zadać pytanie o kondycję psychiczną społeczeństwa. Spytać o to, dlaczego tak łatwo ulegamy manipulacji jakiej poddają nas media i politycy. Dotrzeć do mechanizmów rządzących zachowaniami społecznymi i zacząć je zmieniać, gdyż ta, wydałoby się żartobliwa historia odzwierciedla zgoła niehumorystyczne realia w jakich żyjemy.

Kategorie:Prywatne
  1. udeis
    07/11/2006 o 09:49

    Ja tylko skromnie zapytam, czy na podstawie zachowania jednej nieszczęśliwej i sfrustrowanej pani można mówić o kondycji psychicznej całego społeczeństwa. ;)

  2. ati
    10/11/2006 o 15:53

    Hmmm jak Cię przekonać … już wiem:

    „Takiego podziału wśród noszących moherowe nakrycia głowy jeszcze nie było. Zwolennicy PiS noszą berety tylko z antenką. Sympatycy LPR – bez.”

    Reszta tekstu:

    http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,60153,3724487.html

  1. No trackbacks yet.
Możliwość komentowania jest wyłączona.
%d blogerów lubi to: