Archiwum

Archive for Listopad 2006

Stan wyjątkowy smaczny i zdrowy

27/11/2006 2 Komentarze

Zgodnie z doniesieniami prasowymi:

Prezydent Lech Kaczyński podpisał nowelizację kodeksu karnego, wprowadzającą tzw. sądy 24-godzinne czyli przyśpieszony tryb sądzenia np. sprawców wybryków chuligańskich.

Likwidacja pojęcia chuligaństwa nie może oznaczać bezkarności – podkreślił prezydent. Dodał, że w trybie 24-godzinnych sądów karani będą m.in. sprawcy czynów chuligańskich. Nie są to najcięższe zbrodnie, ale czyny, które mają wpływ na poczucie bezpieczeństwa społeczeństwa – zaznaczył Lech Kaczyński.

Zgodnie z nowelizacją, w przyspieszonym trybie mają być sądzeni ci, którzy dopuścili się np. zniszczenia mienia, gróźb karalnych, znieważenia funkcjonariuszy, naruszenia nietykalności cielesnej, a także nietrzeźwi sprawcy wypadków drogowych.

W takich przypadkach prokuratura i policja będą miały 48 godzin na to, by przekazać zatrzymaną osobę do dyspozycji sądu i sformułować wniosek, który zastąpi akt oskarżenia. Sąd ma dobę na wydanie wyroku. W uzasadnionych przepadkach okres ten może zostać przedłużony do 14 dni.

źródło: Rzeczpospolita, 28.11.2006

Innymi słowy dekret z dnia 12 grudnia 1981 r. o postępowaniach szczególnych w sprawach o przestępstwa i wykroczenia w czasie obowiązywania stanu wojennego został przywrócony do życia. Gratuluję władzy poczucia amnezji historycznej.

Kategorie:Prywatne

Złote tarasy

18/11/2006 2 Komentarze

Inwestycja budowlana w Warszawie, kosztowna, chwilami kontrowersyjna. Czasami nazywana wizytówką stolicy na XXI wiek. W założeniu ma olśniewać …

Uważny obserwator życia miejskiego stolicy od około dwóch miesięcy mógł oglądać, jak miasto przeżywa kryzys w zakresie dostaw energii elektrycznej. Krótkotrwałe zaniki napięcia, od kilkusekundowych do kilkuminutowych, zdarzały się w tym okresie regularnie, głównie w godzinach nocnych. Problemy narastały do wczoraj (17.11.2006) i zakończyły się kompleksową awarią. Miasto pogrążyło się w ciemnościach. Pracę rozpoczął sztab zarządzania kryzysowego. Po kilku godzinach awaria została usunięta. Media poinformowały nas o problemach globalnych i lokalnych związanych ze zużyciem energii, dokładnie zaś ze wzrostem owego. Można powiedzieć, iż temat został zamknięty. Niemniej nikt nie zapytał o to dlaczego doszło do piątkowej awarii.

W tym miejscu wracamy do wątku głównego. Wracamy do „Złotych tarasów”. Tajemnicą poliszynela jest informacja o tym, iż problemy energetyczne stolicy związane są z zapotrzebowaniem na prąd owego kompleksu handlowo-biurowo-rozrywkowego. Informacja o tym, iż wszystkie zbiegają się w czasie z terminami rozruchu poszczególnych ‚elementów’ owego kompleksu. Tymczasem wystarczy zadać pytanie o to, co wczoraj uruchamiano w „Złotych tarasach” by otrzymać informację o przyczynach zaciemnienia miasta. Niemniej takie pytanie nie padło. Nie uzyskaliśmy tym samym odpowiedzi na pytanie o możliwość powtórzenia się incydentu. Szkoda, gdyż biorąc pod uwagę wszystkie elementy tej układanki to nie pierwsze, a w mojej ocenie i nie ostatnie ‚olśnienie’ jakie zafunduje nam ‚wizytówka stolicy w XXI wieku’.

Kategorie:Prywatne

Koniec zmywania garów

16/11/2006 4 Komentarze

Umiejętność selektywnego czytania kształciłem przez cały okres dorastania w PRL’u. Dzisiejsza prasówka obarczona wspomnianym wcześniej ‚błędem młodości’ dostarczyła mi argumentów na rzecz … o tym za chwilę:

A dużo osób cierpi dziś na niepłodność?

– Bardzo wiele i coraz więcej. Szacuje się, że około 20% w wieku rozrodczym ma kłopoty z poczęciem dziecka. Ale u podstaw tego problemu naprawdę nie leżą środki antykoncepcyjne.

Czytaj dalej…

Kategorie:Prywatne

Zabici na śmierć

15/11/2006 Komentarze wyłączone

Zdarzają się czasami wiadomości, po wysłuchaniu których nawet pomnik nie byłby w stanie powstrzymać się od śmiechu:

Pijani cykliści zderzyli się na drodze i… zasnęli na miejscu kraksy.

3,2 i 2,5 promila alkoholu w organizmach mieli dwaj mężczyźni, którzy jadąc na rowerze i motorowerze zderzyli się na drodze, po czym… zasnęli na miejscu wypadku. Świadkowie zdarzenia byli przekonani, że obaj nie żyją.

Czytaj dalej…

Kategorie:Żarty

Wróg publiczny

05/11/2006 2 Komentarze

Przekonałem się dzisiaj w godzinach porannych, jadąc autobusem, jak łatwo przeciętny człowiek stać się może wrogiem publicznym. Uświadomiła mi to pani w wieku około 55 lat (+/- 5 lat), której nie ustąpiłem miejsca uznając, że nie ma takiej potrzeby skoro wolnych miejsc siedzących jest więcej niż pasażerów (w proporcji 1 osoba na 4 miejsca). Wracając jednak do tematu. Cechy charakterystyczne ‚wroga’ to:

  • młody wiek (zasadniczo wiek jest bez znaczenia, chodzi tutaj o podkreślenie, że wszyscy ‚młodsi’ stwarzają zagrożenie dla ‚starszych’ członków społeczeństwa),
  • posiadanie telefonu komórkowego (bawiłem się takowym w trakcie opisanego zdarzenia).

Czytaj dalej…

Kategorie:Prywatne

Popieram układ

02/11/2006 10 Komentarzy

Popieram układ

Ja także popieram układy. Im bardziej scalone tym lepiej :)

Ps. Dzięki otrzymanej przed chwilą wiadomości udało mi się odnaleźć autora obrazka.

Kategorie:Żarty