Strona główna > Informacje > Terroryści

Terroryści

14/07/2006

Publikuję, choć nadal nie wierzę w to, co przeczytałem na stronach portalu gazeta.pl:

Zespól IRA nie pojedzie na festiwal muzyki polskiej do Londynu, bo dostał wilczy bilet. Powód: nazwa zespołu kojarzy się z quasi-terrorystyczną Irlandzką Armią Republikańską – donosi „Super Express”.

IRA miała zagrać na „Polish Festival London 2006”. O odwołaniu występu lider zespołu Artur Gadowski dowiedział się od dziennikarzy „SE”. Początkowo nie mógł uwierzyć. „Nie miał pojęcia, że uznano go za niebezpiecznego dla pokoju międzynarodowego” – pisze „SE”.

Niestety po kilku telefonach informacja potwierdziła się. – Kazano pozrywać plakaty z nazwą zespołu z ulic Londynu, zabroniono nam grać. Jest mi bardzo przykro – mówi Gadowski.

Wszystko przez podobieństwo nazwy zespołu do skrótu Irlandzkiej Armii Republikańskiej. Ta „IRA” to organizacja zbrojna walcząca o przyłączenie Irlandii Północnej do Republiki Irlandii. Złą sławę przyniosły jej krwawe zamachy, na skutek których została skojarzona z formacją terrorystyczną.

Organizatorzy nie chcieli się nawet zgodzić na plakaty pozbawione nazwy zespołu, tylko z nazwiskiem lidera, oraz nieużywanie przez zespół swojej nazwy na scenie. Ich zdaniem, gdy ludzie zaczną skandować nazwę zespołu, mogą wybuchnąć zamieszki.

Na oficjalnej stronie zespołu ta sama informacja:

Polish Festival LONDON 2006 – ODWOŁANY

10 września po raz pierwszy w swojej karierze zespół IRA miał wystąpić w Londynie, wszystko było już ustalone .. ale niestety tam nie polecimy! Nagle organizatorzy uznali koncert IRA za wydarzenie podwyższonego ryzyka i ze względu na nazwę zespołu koncert odwołali.

Prasa Brytyjska i Organizacje Polonijne obawiają się zamieszek w Londynie spowodowanych nazwą zespołu.

Dla wszystkich niezorientowanych nazwa IRA jest tam jednoznacznie kojarzona z Irlandzka Armią Republikańską :)

Zaczynam rozumieć dlaczego tak kochamy Wielką Brytanię – urzędnicy są urzędnikami bez względu na ustrój.

Kategorie:Informacje
  1. 24/07/2006 o 09:58

    Nigdy nie podejrzewałem anglików o takie paranoje.

  1. No trackbacks yet.
Możliwość komentowania jest wyłączona.
%d blogerów lubi to: