Archiwum

Archive for Czerwiec 2006

Adminspotting

29/06/2006 Komentarze wyłączone

Choose no life. Choose sysadminning. Choose no career. Choose no family. Choose a fucking big computer, choose hard disks the size of washing machines, old cars, CD ROM writers and electrical coffee makers. Choose no sleep, high caffeine and mental insurance. Choose fixed interest car loans. Choose a rented shoebox. Choose no friends. Choose black jeans and matching combat boots. Choose a swivel chair for your office in a range of fucking fabrics. Choose NNTP and wondering why the fuck you’re logged on on a Sunday morning. Choose sitting in that chair looking at mind-numbing, spirit-crushing web sites, stuffing fucking junk food into your mouth. Choose rotting away at the end of it all, pishing your last on some miserable newsgroup, nothing more than an embarrassment to the selfish, fucked up lusers Gates spawned to replace the computer-literate.

Choose your future. Choose sysadmining.

1.07 (sobota) w TV4 o godzinie 23.00 w klubie filmowym – Trainspotting – 120 kultowych minut przeznaczonych wyłącznie dla widzów dorosłych ;)

Kategorie:Żarty

Trzeba marzyć

28/06/2006 6 Komentarzy

Zaręczamy się

Żeby coś się zdarzyło
Żeby mogło się zdarzyć
I zjawiła się miłość
Trzeba marzyć
Zamiast dmuchać na zimne
Na gorącym się sparzyć
Z deszczu pobiec pod rynnę
Trzeba marzyć

Gdy spadają jak liście
Kartki dat z kalendarzy
Kiedy szaro i mgliście
Trzeba marzyć
W chłodnej, pustej godzinie
Na swój los się odważyć
Nim twe szczęście cię minie
Trzeba marzyć

W rytmie wietrznej tęsknoty
Wraca fala do plaży
Ty pamiętaj wciąż o tym
Trzeba marzyć
Żeby coś się zdarzyło
Żeby mogło się zdarzyć
I zjawiła się miłość
Trzeba marzyć

Zawsze ten wiersz Kofty dodawał mi w życiu odwagi. Stanowił inspirację przy podejmowaniu poważnych decyzji osobistych. Ale do rzeczy nim minie 1000 linii tekstu zanim napiszę o co chodzi:

Jestem zaręczony* od pewnego czasu :) Ja i Ona :)

* Ona niech skomentuje czy forma informacji o zaręczynach jej się podoba ;)

Kategorie:Prywatne

¡Hasta la victoria, siempre!

17/06/2006 Komentarze wyłączone

List do Che

List do Che

Celują mi prosto w serce
Dziś kupców jest dyktatura
Oni mierzą do mnie jak /
do szczura
Tych złotych Czterdzieści /
i Cztery
Kod z kresek na parabelce
Zwymiotowało moje serce
Dziwna przebiła je gwiazda
Taka dziwna przebiła /
je gwiazda

A ty i cała twoja wiara
Zastyga krew /
na transparentach
Pamiętam cię tylko ze zdjęcia
Komendancie Che Guevara

Mijałem targ na sygnale
Twarz twoją /
widziałem wspaniale
Tam gdzie kurwy grzyby /
i krasnale
Na szklankach i na firankach
Aż tu pewnego poranka
SMS z okolic piekła:
Czerń dzisiaj głodna i wściekła
Tak napisała Zetkin Klara

Hej ty i cała twoja wiara
Zastyga krew /
na transparentach
Pamiętam cię tylko ze zdjęcia
Komendancie Che Guevara

Zawalił się kapitalizm
Światu but na nodze już się zapalił
W Gawroszewie robią bomby w barach
I palą hawańskie cygara
Szabadabada szabadabada
Znów modna jest broda Jezusa
Na widokówkach z Nablusa znów
Odbiera wojsk paradę
Osama Bin Checko-Laden

A ja gdy z mego snu się zbudzę
Zaraz wam zdradzę hasło
Nie pozostanę wredną wszą
W brodzie Fidela Castro

Ile ty chcesz za te szklankę
Ile ty chcesz za te szklankę
Ile ty chcesz za te szklankę
Ile ty chcesz za te szklankę

Hej ty i cała twoja wiara
Zastyga krew na transparentach
Pamiętam cię tylko ze zdjęcia

Komendancie Che Guevara
Ile ty chcesz za te szklankę

[audio:http://www.strachynalachy.art.pl/media/che.mp3%5D

* treść za serwisem http://www.strachynalachy.art.pl; utwór dzwiękowy prezentuję bez zgody autorów, niemniej pobieram go do odtwarzania z ich serwera, z ogólnodostepnego działu ‚Media’.

Kategorie:Prywatne

Mundial

12/06/2006 Komentarze wyłączone

Football

Kategorie:Żarty

Uważajcie na rybaków

06/06/2006 5 Komentarzy

Umiera papież. U wrót raju anioł go pyta:

– Ktoś ty?
– Ja? biskup Rzymu.
– Biskup Rzymu? Nie kojarzę.
– No, namiestnik Pański na Ziemi.
– To Bóg ma namiestnika? Nic mi o tym nie wiadomo.
– Jestem głową kościoła katolickiego!
– A co to takiego?
– ….
– Dobra. Czekaj tu, idę spytać szefa.

(tup, tup, tup)

– Panie Boże, masz chwilkę? Jest tu taki jeden, mówi, że jest papieżem, Twoim namiestnikiem na Ziemi, głową czegoś tam.
– Nie kojarzę. Ale moment… synu, może ty coś o tym wiesz?
– Nie, tato, nie kojarzę. Ale pójdę z nim pogadać.

Po chwili wraca Jezus zwijając się ze śmiechu i mówi:
– Pamiętacie to kółko rybackie, które zakładałem 2000 lat temu?
– No, i?
– Oni do tej pory działają!

Kategorie:Żarty

Informacyjnie

01/06/2006 4 Komentarze

Wystawiam na Allegro jeden z moich komputerów. Nic specjalnego, ale jeśli ktoś potrzebuje prostej maszyny służę sprzętem.

2006-06-10 Ogłoszenie jest już nieaktualne.

Kategorie:Prywatne