Archiwum

Archive for Listopad 2005

Maniana

24/11/2005 Komentarze wyłączone

W ramach żartu przez najbliższy rok niniejsza strona będzie dostępna także pod adresem http://www.maniana.be ;)

Jest to możliwe dzięki serwisowi http://www.eurodns.com, oraz temu, iż przez najbliższy miesiąc można w nim bezpłatnie zarejestrować niezajętą domenę nadrzędną w Belgii.

EuroDNS umożliwia ponadto:

  • bezpłatne utrzymanie 3 (trzech) domen w DNS,
  • bezpłatne przekierowania zarejestrowanych adresów na serwery zewnętrzne (forma aliasu; dotyczy to adresów url a także adresów e-mail w obrębie domen),
  • bezpośrednią modyfikację rekordów w DNS (zbliżoną do polskiego free::DNS).

Polecam webmasterom i projektantom serwisów. Serwis jest dostepny także w polskiej wersji językowej.

Kategorie:Informacje, Techniczne

Kiwi

22/11/2005 Komentarze wyłączone

W lodówce na półce dziesięć kurzych jaj w rzędzie. Pierwsze trąca łokciem drugie:

– Nie podoba mi się to dziesiąte! Całkowity brak kultury, pank jakiś! U mnie ma przerąbane! Powiedz temu palantowi, że my tu wszyscy jedna drużyna!

Drugie do trzeciego:

– Słuchaj, pierwsze kazało przekazać, że dziesiąte nie pasuje do naszej drużyny. Jeden za wszystkich, wszyscy za jednego

Trzecie – czwartemu, czwarte – piątemu, piate – szóstemu, szóste – siódmemu, siódme – ósmemu, wszystkie już wzburzone. Ósme – dziewiątemu:

– Kolego, przekaż temu palantowi, że wszyscy powinniśmy być razem!

Dziewiąte trąca łokciem dziesiąte:

– Wiesz, miły… Nie pasujesz do naszego kolektywu. W nas jest duch współpracy, taki „BuilDing Team” można powiedzieć. Jesteśmy jedną rodziną, współpracujemy ze sobą, powinniśmy trzymać się razem. A Ty z tą swoją, niepotrzebnie wyróżniającą się fizjonomią …

Dziesiąty:

– Ile można! Powtarzam już setny raz! Ile można! Jestem KIWI, KIWI, JA JESTEM, KURWA, KIWIIIII !!!!

* dowcip podesłał mi aniou ;)

Kategorie:Żarty

Propozycje sylwestrowe

18/11/2005 Komentarze wyłączone

Propozycje sylwestrowe

Zastanawiam się czy to sukienka dla Pań, czy może dla Panów? ;)

Ps. Zdjęcie dostarczyła Żaneta, której dziękuję – ZigZag ‚rulezuje’ ;)

Kategorie:Żarty

Żona czy kochanka ?

17/11/2005 1 komentarz

Rozmawia lekarz, psycholog i naukowiec o tym czy mężczyzna powinien mieć żonę, czy kochankę. Lekarz stwierdza, że przede wszystkim żonę, bo to zdrowie seksualne. Psycholog, że kochankę, bo wtedy jest uprzejmy, elegancki i w ogóle się stara. Naukowiec dowodzi, że i żonę, i kochankę, bo żona myśli, że jest u kochanki, kochanka, że u żony, a on tup, tup, tup …

Czytaj dalej…

Kategorie:Żarty

Blog niepoprawny politycznie

15/11/2005 Komentarze wyłączone

Idea prowadzenia internetowego pamiętnika budzi coraz większy sprzeciw społeczny. Co jakiś czas można znaleźć w serwisach informacyjnych wiadomość o tym, iż kolejny blogujący naruszył, jeśli nie prawo, to przynajmniej podstawowe zasady pożycia społecznego. W portalu eGospodarka.pl, znalazłem informację o tym, iż:

Szef szkoły, Rev Kieran McHugh, zapowiedział, że jeżeli którykolwiek z uczniów założy w internecie swój pamiętnik, zostanie zawieszony w prawach. Co ciekawe, McHugh nie potrafił uzasadnić swojego zakazu ani wyjaśnić co złego jest w pisaniu blogów. Nauczyciel wyjaśnił, że jego decyzja nie jest formą cenzury, lecz ma na celu ustalenie norm społecznych, gwarantujących grzeczność i szacunek. Dodała także, że zakaz blogowania ma chronić dzieci przed przestępstwami na tle seksualnym, cyber-wymuszeniami oraz natrętami.

Modny ostatnio i powszechnie lansowany przez media portret internetu jako źródła zagrożeń dla nieletnich stał się jak widać podstawą do wprowadzenie zwyczajnej cenzury.

Kolejnym przykładem ‚dziwnych’ reakcji mogą się pochwalić organy porządkowe Francji. Gdy okazało się, że nie można wskazać bezpośrednich sprawców trwających od wielu dni zamieszek uznano, że najlepszymi kandydatami są … dwaj blogujący nastolatkowie. Dziennik Internautów tak przedstawił sytuację:

Blogująca młodzież winna francuskich zamieszek. Do takich błyskotliwych wniosków doszła francuska policja. Co więcej funkcjonariusze wskazali juz rzekomo odpowiedzialnych za uliczne starcia. Winnymi mieliby być szesnasto- i osiemnastolatek, oboje pochodzący z Ghany i zamieszkujący północno-wschodni region Paryża. Na swoich blogach nawoływali oni do uczestnictwa w rozruchach. Pisali tam m.in., iż ludzie powinni się zjednoczyć i „spalić wszystkich policjantów”. Teraz obaj oskarżeni są o wykorzystywanie internetu do „stanowiącego zagrożenie dla ludzi rozmyślnego prowokowania do niszczenia mienia”.

Niestety francuscy porządkowi nie wyjaśnili dlaczego ich zdaniem tłumy protestujących przed wyjściem na ulicę rzuciło się do lektury dwóch konkretnych blogów. Tajemnicą pozostaje również hipnotyczna wręcz moc przekonywania dwójki nastolatków. Być może to tajemnica śledztwa? Jedno jest pewne: siła internetu została tu oceniona wyżej, niż społeczne podłoże problemu.

W wielu krajach prowadzenie blogów jest utrudnione, niekiedy nawet zakazane. Przykłady współpracy władz takich krajów (np. Chiny) z właścicielami systemów blogowych (np. Yahoo) mogą budzić niepokój, zwłaszcza wtedy gdy rozmawiamy o wolności słowa i niewspółmiernych do ‚przestępstwa prowadzenia bloga’ sankcji prawnych.

Osobiście ciekaw jestem tylko jednego: kiedy władze naszego kraju uznają, że prowadzenie bloga jest działaniem aspołecznym.

Kategorie:Prywatne

Wspaniały człowiek

10/11/2005 Komentarze wyłączone

Brak mi słów zatem:

Dzisiejszy Człowiek, o którego samowystarczalności tyle się słyszy, stał się stworzeniem niezaradnym, a przez to skrajnie roszczeniowym. Oczekuje nie tylko zachęty, ale również wsparcia. Domaga się prawa do samorealizacji, ale przecież doskonale wiadomo, że s a m nic nie byłby w stanie zrobić. Chce korzystać ze swej wolności, ale jak może wzbrania się przed odpowiedzialnością. Jest indywidualistą, który zginąłby bez państwa. Urzeczywistnia swoją wewnętrzną potencję, czerpiąc obficie z kasy zapomogowej i gorliwie słuchając pouczeń wielkiego „Wujka Dobra Rada”. Raczej nie boi się śmierci. Być może bałby się, gdyby o niej myślał, ale brak mu na to czasu. Brak mu też wiary, a w związku z tym oparcia – tak w Bogu, jak i w przyrodzie, której potęga dawno przestała go wzruszać. Co prawda, czasem popada w religijną egzaltację lub roztkliwia się nad losem zwierzątek futerkowych, ale czyni to bez przekonania, powodowany modą i znudzeniem. Raczej nie myśli o ucieczce do klasztoru, aby krążąc po wirydarzu klepać memento mori. Ma potrzeby i pragnienia, a te domagają się zaspokojenia. Oto Człowiek – uzależniony i roszczeniowy, z pozoru pewny siebie, ale w gruncie rzeczy niezdarny i życzeniowy. Pan i Władca w klatce, który niczym lew w zoo domaga się codziennej porcji żarcia.

( ciąg dalszy tekstu … )

Kategorie:Prywatne