Niezbyt regularnie przeglądam czasopismo Linux+ oraz testuję zawarte w nim dystrybucje linuksowe. Chciałbym podzielić się spostrzeżeniami z instalacji, jako iż od pewnego czasu natrafiam na pewien, powtarzający się, problem.

Komputer, który jest podstawą moich testów to dwuletni Compaq Evo N1020v (laptop). Z uwagi na charakterystykę pisma posługuję się instalatorami dystrybucji linuksowych na nośniku DVD. Instalacja jaką wykonuję to tzw. instalacja pełna, w której na nowy system przeznaczam całość dysku bez względu na zawartość (wymuszone formatowanie tworzonych partycji).

Mandrake 10.1 oraz Mandriva 2005 (dawniej Mandrake 10.2)

Po umieszczeniu nośnika w napędzie i restarcie sprzętu przejście przez kolejne etapy instalacji polega na udzielaniu odpowiedzi na kolejne zapytania kreatora. Proces jest banalny nawet dla niezaawansowanego użytkownika.

Ubuntu 5.04

j.w.

Fedora Core 4

Instalator graficzny uruchomiony z nośnika DVD, podobnie jak w przypadku Mandrivy, prowadzi nas przez kolejne etapy instalacji. Po udzieleniu odpowiedzi na wszystkie możliwe pytania kreatora następuje ‚crash’. Z niewiadomych przyczyn zawarty w dystrybucji instalator nie potrafi poradzić sobie z przygotowaniem nowych partycji dla systemu (anaconda zgłasza problem z kopiowaniem plików na dysk, winę za ten stan ponosi skrypt, który wbrew wskazaniom nie formatuje nowo utworzonych partycji). ‚Zwykły użytkownik’ w takim momencie porzuca pracę stwierdzając, iż (wbrew zapowiedziom informatycznych guru) instalacji przeprowadzić się nie da, a system z rodziny Linux jest przeznaczony wyłącznie dla specjalistów bądź fanów. Jeśli jednak uruchomimy instalację w trybie tekstowym (domyślnie uruchamia się tryb graficzny) instalacja przebiega bezproblemowo. Zakładam (albowiem nie testowałem tego rozwiązania), iż zawarta w Linux+ (dokładnie zaś w jednym z wydawnictw owego, czyli EasyLinux) dystrybucja Fedory poradzi sobie bezproblemowo (także w trybie graficznym) z aktualizacją Fedora Core 3.

SUSE 9.3

Instalator z DVD zaskoczył mnie w stopniu całkowitym. Po umieszczeniu płytki w napędzie instalacja w ogóle nie wystartowała. Po próbie boot’owania z DVD sprzęt rozpoczął start systemu z dysku (HDD). Nie zraziło mnie to. Przygotowałem płytkę CD z nagranym obrazem ISO instalatora. Instalacja ruszyła od ręki. Po wskazaniu, iż pakiety do instalacji będę pobierał z nośnika DVD i zmianie płytki CD na DVD, przez proces instalacji przeszedłem podobnie jak w przypadku Manrake’a i Ubuntu.

Podsumowanie

Czy ktoś może mi uświadomić na czym polega problem z przygotowaniem poprawnego instalatora systemu typu Linux na płytce DVD? Czy jest to jakiś problem o charakterze powszechnym, lokalnym (zależnym od osób przygotowujących określoną dystrybucję), czy też powstał w wyniku niechlujnego przygotowania dystrybucji przez redakcję Linux+? Chętnie przeczytam, czy macie (mieliście) podobne doświadczenia w tym temacie.

Reklamy