Archiwum

Archive for Marzec 2005

Czy leci z nami pilot?

31/03/2005 1 komentarz

Pojawil sie pierwszy serwis polski z wpisem o nastepujacej tresci:

YOU CAN CLICK BUT YOU CAN’T HIDE

There are websites that provide legal downloads. This is not one of them.

This website has been permanently shut down by MPAA authorities because it facilitates the illegal downloading of copyrighted motion pictures. The illegal downloading of motion pictures robs thousands of honest, hard-working people of their livelihood, and stifles creativity. Illegally downloading movies from sites such as these without proper authorization violates the law, is theft, and is not anonymous. Stealing movies leaves a trail. The only way not to get caught is to stop.

Na szczescie okazalo sie, ze to tylko zart, ktory uruchomiono kilka godzin przed czasem ;)

* Szczegolowe informacje do znalezienia w Dzienniku Internautow.

Kategorie:Informacje

Niebo w płomieniach

31/03/2005 Komentarze wyłączone

Niebo w plomieniach – pustka zapelniajaca sie slowami, obrazami, rytmem wznoszacym sie i opadajacym rownymi falami. Strzepy wspomnien nieskladne i nieprzewidziane niczym instynkty.

Zerwalem ostatnia wiez laczaca mnie ze starym swiatem, zerwalem petajacy mnie czarny rzemien, ktory ranil mi dlonie.

Kim jestem? Kim sie stane? Czyje oczy ujrze rano w lustrze? Szukam, chwytam wiatr w nozdrza, po omacku bladzac, slepymi oczami wypatrujac, ide przed siebie ciezko dyszac. Rozpoczyna sie grozna i tajemnicza DROGA!

Napisalem : 19 lutego 2001, 00:47

Kategorie:ΑΣΚΗΤΙΚΗ

Irrehaare

31/03/2005 2 Komentarze

Nic, nic nie jednoznaczne. Nie tu. Mimo wszystko – jestem czlowiekiem. Choc czuje ostatnie bajty informacji wpadajace w ma pamiec, niby fragmenty jakiejs wielowymiarowej ukladanki, mentalne puzzle. Choc czuje Irrehaare. Mimo Allaha. Mimo krwi. Musze to sobie powiedziec, wszak prawdziwe zycie to nic innego jak jeszcze jedna gra, w owym nieznanym mi i niepoznawalnym meta-Irrehaare, estreneida, ktorej nigdy nie zasmakuje; musze to sobie powiedziec: jestem czlowiekiem. Na imie mi Adrian. *

Wczorajszego wieczoru spedzilismy chwile rozmawiaja o tym, dlaczego czlowiek ciagle powtarza pytanie o realnosc otaczajacego go swiata, o realnosc siebie samego. Dlaczego tyle miejsca w sztuce (od literatury do filmu) poswieca tym wlasnie pytaniom. No wlasnie: dlaczego?

* Cytat zaczerpnalem z opowiadania Jacka Dukaja ‚Irrehaare’.

Kategorie:Prywatne

Cenzura (made in usa)

22/03/2005 3 Komentarze

Osiem dni temu zamiescilem tekst o wydarzeniach z USA zwiazanych z lamaniem praw osob prowadzacych swoje blogi. zartowalem, ze i mnie to moze spotkac. Chwilowo mi sie upieklo albowiem … nie jestem warszawskim gimnazjalista. Oto jaki tekst znalazlem dzisiaj w Dzienniku Internautow:

Belfer ukarze za bloga

Nauczyciele i dyrektorzy niektorych stolecznych szkol czyhaja na swoich uczniow nawet w Internecie. Czytaja ich blogi i na podstawie zdobytych w ten sposob informacji wyciagaja powazne konsekwencje.
„Wychowawczyni wydrukowala fragment mojego bloga, wezwala rodzicow, no i bylo spiecie. Chodzilo o picie alkoholu. Na nic zdaly sie tlumaczenia, ze to zmyslone historie” – opowiada Malgorzata, uczennica gimnazjum na Ursynowie.
„Nauczyciele sobie nie radza” – uwaza psycholog Janusz Czapinski. „Choc nie maja czasu, by odkrecic zwichrowana psychike uczniow, czuja sie za nich odpowiedzialni. A najprosciej jest zastosowac chwyty administracyjne, jak permanentna kontrola kieszeni, toreb i miejsc, gdzie uczniowie moga sie szczerze wypowiadac, czyli czatow lub blogow” – tlumaczy Czapinski.

Reszta tekstu do znalezienia na stronach dziennika internautow.

Kategorie:Informacje

To oni

21/03/2005 6 Komentarzy

Tu bylo 12 malp, ale sie rozbiegly.

Kategorie:Prywatne

Zanim pójdę

20/03/2005 Komentarze wyłączone

Wysluchalem, spodobalo mi sie, zatem przytaczam w calosci tresc pewnego utworu (tekst banalny, prawie jak zycie czasami):

Ile jestem ci winien
Ile policzylas mi za swa przyjazn
Ale kiedy wszystko juz oddam czy
Bedziesz szczesliwa i wolna ty
Ale zanim pojde chcialbym powiedziec ci ze

Milosc to nie pluszowy mis ani kwiaty
To tez nie diabel rogaty
Ani milosc kiedy jedno placze
A drugie po nim skacze
Bo milosc to zaden film w zadnym kinie
Ani roze ani calusy male duze
Ale milosc kiedy jedno spada w dol
Drugie ciagnie je ku gorze

Ile jestem ci winien
Ile policzylas mi za swa przyjazn
Ile byly warte nasze slowa
Kiedy probowalismy wszystko od nowa
Ale zanim pojde chcialbym powiedziec ci ze

Milosc to nie pluszowy mis ani kwiaty
To tez nie diabel rogaty
Ani milosc kiedy jedno placze
A drugie po nim skacze
Bo milosc to zaden film w zadnym kinie
Ani roze ani calusy male duze
Ale milosc kiedy jedno spada w dol
Drugie ciagnie je ku gorze

Kategorie:Prywatne