Strona główna > Prywatne > Historia tubki z klejem

Historia tubki z klejem

26/02/2005

[…] Taka jest historia tubki z klejem. A teraz zwazmy: czy historia ta nie przypomina kubek w kubek ludzkiego zycia? Wszak z zyciem jest tak samo, ciagle cos „nie wychodzi”, panuje, jak mowil Gombrowicz, „ogolna niemoznosc”, co jedna dziura wejdzie, to druga wyjdzie. Jesli jestes zdolny, to jestes brzydki, jesli jestes przystojny, to jestes niezdolny, jesli jestes i przystojny, i zdolny, to nie masz czasu, a jesli masz czas, to znow nie masz pieniedzy. Jesli zas jestes i zdolny, i przystojny, a takze masz czas i pieniadze, to wtedy wybucha wojna i glupi Hitler zwala ci sie na leb na dlugie szesc lat, a gdy Hitlera diabli wreszcie biora, okazuje sie, zes juz stary i na nic nie masz ochoty. Gdy chcesz flirtowac, to musisz pracowac, gdy przestajesz pracowac, okazuje sie, ze nie ma z kim flirtowac, jesli ona ci sie podoba, to ty sie jej nie podobasz, a ta, ktorej ty sie podobasz, nie podoba sie tobie, jesli zas oboje podobacie sie sobie, to ty wyjedziesz, a ona przez ten czas umrze. Jesli masz cos do powiedzenia, to nie chca cie sluchac, a gdy juz chca cie sluchac, okazuje sie, zes zapomnial, cos mial mowic. Gdy masz wstret do wodki, okazja gratisowego a wesolego picia nadarza ci sie dzien po dniu, a gdy pragniesz sie napic, okazuje sie, ze nie ma za co ani z kim. Gdy jestes samotny, pies do ciebie nie przyjdzie, gdy czujesz sie zmeczony i chcesz sie przespac, nudziarze przylaza jeden za drugim. Jesli w ogole chcesz cos w zyciu zrobic, to stwierdzasz, ze akurat nie ma po temu mozliwosci, a jesli mozliwosci sie otworza, wtedy na pewno zachorujesz; po wyzdrowieniu widzisz, ze nie masz juz ochoty na zrobienie tego, co zamierzales, choc mozliwosci nadal sa, a kiedy po pewnym czasie ochota ci powroci, okaze sie, ze tymczasem mozliwosci sie ulotnily, gdy zas z kolei mozliwosci wroca – tobie wroci choroba, bo to byl rak. Jesli masz w pokerze cztery trefle z asem oraz asa kier i postanawiasz odrzucic asa kier i kupowac do koloru, wtedy na pewno przyjdzie ci as pikowy, jesli zas przeciwnie, zdecydujesz sie zrezygnowac z koloru i kupowac do pary asow, okaze sie, ze szedl piaty trefl. zycie to pasjans, ktory nigdy nie wychodzi. „zycie, polega na tym, ze nie mozna zyc” – powiedzial Irzykowski. Polega ono jeszcze na tym, ze nie mozna przestac probowac zyc. Probujemy wiec i probujemy, a tymczasem sily wyplywaja z nas jak klej z tubki. A w koncu: „Skoros taki rozumny, wlazze do trumny”, jak z kolei powiedzial Boy.

Rozmyslnie przytoczylem tych obu glosnych antagonistow: jeden mial wielki talent, drugi wielka inteligencje, jeden byl optymista, drugi pesymista, ale obaj doszli do wspolnej konkluzji: ze zycie urzadzone jest przekornie, ba – zlosliwie, na przekor, „na pakosc”. Tak, panowie: zycie jest jak klej w tubce, chcialoby sie go uzyc, ale nie ma jak; zycie jest jak owo wino w waskim dzbanie, podane w bajce La Fontaine’a lisowi. zycie jest jak loteria bez wygranych albo jak wielkie Monte Carlo, gdzie nikt nigdy nie rozbil banku, a jesli wygral troche, to zawsze, tak czy owak, stanelo mu to koscia w gardle, bo zapalil sie do gry i przegral piec razy tyle. A mimo to kazdy, nawet na lozu smierci, pali sie do zycia – ja tez. Niepoprawni gracze nie traca nadziei, ze dokupia do koloru, ba do pokera. Przeciez to nie jest niemozliwe – wolaja, i nawet stygnaca, poltrupia reka wyciaga sie jeszcze po karte. Istotnie: niemozliwe nie jest, a wiec – probujcie – i ja z Wami. He, he, frajerzy, jak mawial demon z brodka, Przybyszewski, plus Wiech.

Fragment koncowy tekstu ‚Historia tubki z klejem’ autorstwa S.Kisielewskiego wydany 2.03.1952, TP nr 363

Kategorie:Prywatne
  1. udeis
    26/02/2005 o 23:34

    No to juz wszystko wiemy.. Ty nie wyjezdzasz bo to grozi moim naglym zgonem ;)
    Wiem, strywializowalam.. ale tylko troszku.
    Wcale nie jest tak zle, pan Kisielewski napisal to bo:
    a. mial zly dzien;
    b. pisal pod publiczke, a wszyscy wiemy o narodowej sklonnosci do malkontenctwa;
    c. nie mogl jechac do monte Carlo i probowal je innym obrzydzic ;)

  1. No trackbacks yet.
Możliwość komentowania jest wyłączona.
%d blogerów lubi to: