Strona główna > ΑΣΚΗΤΙΚΗ > Eli lama sabachtani

Eli lama sabachtani

16/02/2005

Nie zastanawiam sie. swiat obudzil mnie dzisiaj i wchlonal cieplym, pachnacym deszczem, czule i delikatnie, w zycie, szepczac moje imie. Posrod wszystkich innych szeptanych w ukryciu uslyszalem i przyjalem je, odmienne, wyjatkowe, moje wlasne.

Kimkolwiek jestem, stworze dzisiaj swoj wszechswiat od poczatku. Namaluje go tysiacem barw, obdarze radoscia, smutkiem, uwielbieniem, lzami, ubiore w slowa codzienne i wzniosle, moj wrog i przyjaciel zasiada w nim przy stole i oddam im siebie, cialo i krew.

Wieczorem, zmeczony, z dlonmi brudnymi od gliny wtule sie w Twoje ramie. Gdy wydam ostatnie tchnienie, okryj mnie calunem i zapal swiece, ktora oswietli mi droge.

Napisalem : 6 lutego 2001, 09:24

Kategorie:ΑΣΚΗΤΙΚΗ
%d blogerów lubi to: