(…)

22/01/2005

Nie miej litosci! Zasiadz czujny na dnie swego serca i wybieraj. Ten cien, powiesz, jest sluzalczy i tepy, niech odejdzie! Ten zas – cichy i plomienny, zywotniejszy ode mnie – niech wypije cala moja krew! Nie odkladaj niczego na ostatnia chwile. Lubie ryzyko. Moze przepadne, moze ocaleje. Nie pytaj! W kazdej chwili skazuje na niebezpieczenstwo caly swiat! Ja, ziarno nienarodzonego, trawie wnetrznosci twego rodu i wolam: Tylko ten wyzwala sie od piekla wlasnego ja, kogo ogarnia szczescie, gdy kobieta i mezczyzna jego rodu caluja sie. Oni bowiem sa czlonkami naszego wielkiego, niewidzialnego ciala. Cierpimy i cieszymy sie rozproszeni po krancach ziemi w tysiacach cial, w ktorych plynie ta sama krew.

Napisalem : 12 stycznia 2001, 01:33

Kategorie:ΑΣΚΗΤΙΚΗ
%d blogerów lubi to: